Miał planować zamach na premiera i szefa MON. W sieci straszył Ukraińcami i „mordowaniem dzieci”
To Krzysztof N. „prezes” nieformalnej grupy o nazwie Radykalny Polski Ruch Oporu, został zatrzymany za przygotowania do zamachu na premiera Donalda Tuska – udało nam się nieoficjalnie potwierdzić w dwu niezależnych źródłach. Co to za człowiek i jakie poglądy głosi?
„Pan Krzysiek nie został zatrzymany, tylko jest obecnie w szpitalu. Bo ma poważne problemy zdrowotne, dlatego nie może teraz odbierać telefonów” – przekonuje Michał Kwiatkowski, określający się mianem „wiceprezesa” organizacji Radykalny Polski Ruch Oporu.
Kwiatkowski nie chce podać, w którym to wrocławskim szpitalu ma leżeć „prezes”. Twierdzi, że strona ruchu, która akurat teraz przestała działać, „cały czas działa” tylko została tymczasowo „zawieszona” przez Facebook, po zgłoszeniach „lewaków”, a nie działań służb. „Proszę pana, jakby Krzysiek został zatrzymany, to ja bym o tym na pewno wiedział” – 20-kilkuletni Kwiatkowski kilka razy uparcie przekonuje, że prezes tylko zdrowotnie zaniemógł.
Tymczasem OKO.press udało się ustalić w dwu niezależnych źródłach, iż Krzysztof N. vel Krzysztof Harnaś – pod tym pseudonimem jest znacznie bardziej znany w sieci – tytułujący się prezesem organizacji Radykalny Polski Ruch Oporu, został zatrzymany w sprawie planowanych zamachów na Donalda Tuska i Władysława Kosiniak-Kamysza. Gdy zadzwoniłem ponownie, by zapytać Michała Kwiatkowskiego, dlaczego kłamał w tej sprawie, przerwał połączenie.

Komentarze