Migranci nie przedostają się do Polski? Organizacje pomocowe podważają dane Straży Granicznej
Straż Graniczna podała w sierpniu, że wszystkie próby przekroczenia granicy w tym roku zostały udaremnione. Tymczasem organizacje udzielające pomocy tylko w lipcu miały zgłoszenia od 24 osób, spośród których 13 poprosiło o wsparcie, przebywając na terenie Polski.
Dużo wskazuje na to, że po pięciu latach od głośnego konfliktu w Usnarzu na granicy polsko-białoruskiej nielegalnych przejść jest niewiele i prawie nikt nie prosi o pomoc humanitarną.
– Na przejściach granicznych odnotowano łącznie blisko 20 nieskutecznych prób, po kilka w każdym miesiącu. Poza przejściami na tym odcinku w czerwcu br. odnotowano około 15 nieskutecznych prób. W lipcu liczba ta wzrosła do ponad 100, a w pierwszej połowie sierpnia wyniosła ponad 40 – podaje Zespół Prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej piórem anonimowego pracownika.
Z informacji docierających z Białorusi wynika, że przyczyną jest to, że białoruskie służby nie puszczają migrantów na granicę z Polską, za to są przejścia przez granice Białorusi z Łotwą, skąd cudzoziemcy przez Litwę i Polskę próbują dostać się do Niemiec. Często są zatrzymywani, o czym Straż Graniczna informuje w komunikatach i odsyłani na Litwę, z której trafiają na Łotwę i po trzech dniach są z powrotem w Białorusi.

Komentarze