Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Rozwiązanie problemu zatorów i blokad na granicy z Ukrainą, budowa interkonektorów energetycznych, rozbudowa autostrady A4 z udziałem polskich przedsiębiorców oraz nieustanne wsparcie militarne i finansowe dla Ukrainy w związku z wojną – to tematy rozmów premiera Donalda Tuska z premierem Ukrainy.
W poniedziałek 22 stycznia premier Donald Tusk przebywa na swojej pierwszej bilateralnej wizycie zagranicznej od czasu objęcia rządów w Polsce 13 grudnia 2023. Jej destynacją jest Ukraina, a premier spotkał się już m.in. z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim (zobacz relację z konferencji prasowej) oraz Denysem Szmyhalem, premierem Ukrainy.
Po spotkaniu ze Szmyhalem, odbyła się konferencja prasowa. Premier Ukrainy podkreślał przede wszystkim wielką wdzięczność wobec Polski za „nieustanne wsparcie”, w tym pomoc wojskową, której wartość przekroczyła już 3,5 mld dolarów.
„Ukraina jest obecnie tarczą całej Europy. Tarczą przeciwko rosyjskiemu imperializmowi, barbarzyństwu i autorytaryzmowi. Od tego, jak mocna będzie ta tarcza, zależy bezpieczeństwo wszystkich krajów europejskich. Nasi polscy przyjaciele zawsze to rozumieli. Dlatego Polska od pierwszych dni wojny była wśród liderów w zakresie pomocy wojskowej dla Ukrainy. Bardzo dziękujemy za tę pomoc i oczekujemy, że nowy rząd Polski nada nowy impuls w tym kierunku” – powiedział Denis Szmyhal.
Szmyhal podkreślił, jak ważne dla Ukrainy jest to, że Polska wspiera formułę pokoju prezydenta Zełenskiego (która oznacza odzyskanie całego terytorium, łącznie z Krymem), europejskie aspiracje Ukrainy oraz plan dołączenia Kijowa do NATO. Dodał, że Ukraina ma w tym roku trzy ważne cele do osiągnięcia:
Premier Ukrainy podkreślił też, że ważnym tematem rozmów z premierem Tuskiem były kwestie bilateralne, a współpraca Polski z Ukrainą musi być „obopólnie korzystna”. Premierzy poruszyli kwestie:
W kwestii trwającego konfliktu przygranicznego między przewoźnikami z Polski i Ukrainy, strona ukraińska stwierdziła, że z ich strony „problem jest już rozwiązany”.
Ukraina zaproponowała wprowadzenie mechanizmu weryfikacji eksportowanych produktów, który ułatwi kontrolę, czy ukraińscy przewoźnicy rzeczywiście korzystają z liberalizacji handlu na dopuszczalnych zasadach, tzn. czy eksportują produkty, których liberalizacja handlu dotyczy. Jest to system już wdrożony na granicach Ukraina – Bułgaria oraz Ukraina – Rumunia.
W ukraińskim parlamencie są już teraz procedowane też ustawy, które zrównują wymogi nakładane na ukraińskich i europejskich przewoźników, a ta sprawa była jedną z przyczyn konfliktu między nimi.
Mówiąc o kwestii rozbudowy europejskiej autostrady E4 (w Polsce A4), premier Ukrainy zaproponował, by polscy przedsiębiorcy brali udział w konsorcjum budującym i utrzymującym autostradę na zasadzie koncesji.
„Taka współpraca może być jednym z naszych wielu sukcesów” – powiedział.
Szmyhal podkreślił też, że była mowa o rozbudowie interkonektorów energetycznych, w tym połączeń między ukraińskimi elektrowniami atomowymi a Polską (wspomniał o dwóch elektrowniach: równieńskiej oraz chmielnickiej), oraz wznowieniu działania rurociągu ropy naftowej Brody-Adamowo.
„Dzisiaj rozmawiamy tak naprawdę o resecie relacji rządów Ukrainy i Polski. Ten reset odbywa się na zasadach równości i wzajemnej pomocy. Na warunkach partnerstwa i wspólnego celu: niezależności i dobrobytu naszych krajów. Jesteśmy partnerami strategicznymi, przyjaciółmi i sojusznikami. Ukraina jest bardzo wdzięczna za wsparcie w tych trudnych czasach” – powiedział Szmyhal.
Donald Tusk podkreślił, że dla niego priorytetem podczas tej wizyty było „odnalezienie języka, w którym obie strony rozumieją, o co im tak naprawdę chodzi”, zwłaszcza w przypadku, gdy „pojawia się konflikt interesów”.
Tusk podkreślił, że między Polską a Ukrainą nie ma nieporozumień w „sprawach najważniejszych”, czyli w kwestii wojny Ukrainy z Rosją. Tusk podkreślił, że to „wojna Ukrainy o niepodległość, o integralność terytorialną, ale to też wojna w obronie naszych wartości, całej Europy, w tym polskiego bezpieczeństwa”.
Jako kwestię konfliktową wymienił problem blokady ruchu na granicy polsko-ukraińskiej, do której doszło w październiku zeszłego roku. Powodem było nieprzestrzeganie przez ukraińskich przewoźników zasad unijnego rozporządzenia o liberalizacji handlu produktami rolnymi oraz nierówne wymogi wobec europejskich przewoźników wjeżdżających do Ukrainy (wymaganie specjalnych zezwoleń). Zdaniem polskich przedsiębiorców z branży transportowej, ukraińscy przewoźnicy nadużywali możliwości stworzonych przez unijne rozporządzenie i stanowili nieuczciwą konkurencję.
Zdaniem premiera Tuska sytuacja na granicy jest już „bardzo wyraźnie poprawiona”.
„Z wielką satysfakcją przyjąłem informację o tym, że przygotowane są już ustawy, które zrównują, jeśli chodzi o standardy, polskich i europejskich przewoźników z ukraińskimi”. Premier podziękował też za „poważną ocenę sytuacji, jeśli chodzi o kwestię zboża i produktów rolnych” oraz zapowiedział, że strona polska przyjrzy się rozwiązaniom funkcjonującym już między Ukrainą a Rumunią i Bułgarią.
„Jestem pewien, że znajdziemy takie rozwiązanie, które będzie z korzyścią dla polskich rolników i producentów oraz będzie bezpieczne dla strony ukraińskiej” – podkreślił.
Polska domagała się ograniczenia możliwości wwozu kilku produktów rolnych z Ukrainy na swój rynek, ze względu na to, że producenci rolni zaczęli zmagać się z szeregiem negatywnych skutków gwałtownego wzrostu podaży.
Tusk dodał, że „współpraca energetyczna zupełnie nie budzi żadnych kontrowersji” i że Polska planuje wspólne inwestycje z Ukrainą, których efekty przyjdą „szybko”.
Dodał, że informacja o tym, że „strona ukraińska jest zainteresowana obecnością polskich firm przy budowie i utrzymaniu autostrady łączącej Kraków z obwodnicą Lwowa i dalej” jest „ekscytująca”. Potwierdził też, że Polska i Ukraina odnawiają format konsultacji międzyrządowych, „żeby unikać niepotrzebnych napięć, czy konfliktów interesów”.
„Uczciwa rozmowa między przyjaciółmi może zdziałać cuda” – powiedział Donald Tusk.
Relacje między Polską a Ukrainą zaczęły się pogarszać mniej więcej pod koniec 2022 roku, gdy pojawił się problem protestów m.in. polskich, bułgarskich, rumuńskich i węgierskich rolników w związku z liberalizacją handlu ukraińskimi produktami rolnymi, czyli tzw. afera zbożowa. W czerwcu 2022 Unia Europejska wprowadziła pełną liberalizację importu ukraińskich produktów rolnych, by wesprzeć eksport zboża z Ukrainy w związku z blokadą przez Rosję korytarzy transportowych na Morzu Czarnym.
W związku z tym, że nie udało się wymóc na Komisji Europejskiej wprowadzenia ograniczeń eksportowych, polski rząd (obok Węgier), zdecydował się na unilateralne przywrócenie ceł na import z Ukrainy (pomimo że w UE polityka celna należy do wyłącznych kompetencji Unii) oraz zaczął aktywnie lobbować na forum UE za ograniczeniem tego rodzaju wsparcia dla Ukrainy.
Relacje polsko-ukraińskie pogorszyły się jeszcze bardziej, gdy rząd Zjednoczonej Prawicy przed wyborami parlamentarnymi w Polsce, które odbyły się 15 października 2023, zaczął eksploatować antyukraińskie wątki na potrzeby kampanii wyborczej.