Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Indyjskie siły zbrojne rozpoczęły „Operację Sindoor”, atakując dziewięć obiektów w Pakistanie oraz okupowanym przez Pakistan Dżammu i Kaszmirze – poinformował rząd Indii w oświadczeniu wydanym w środę wieczorem. Podano liczbę ofiar
Oświadczenie cytowane przez BBC stwierdza, że żaden pakistański obiekt wojskowy nie został zaatakowany.
Rząd Indii poinformował, że jego siły zbrojne rozpoczęły „Operację Sindoor”, „uderzając w infrastrukturę terrorystyczną” w Pakistanie i administrowanym przez Pakistan Kaszmirze, „skąd były planowane i kierowane ataki terrorystyczne na Indie”.
W oświadczeniu rząd Indii poinformował, że „zaatakowano dziewięć miejsc”.
„Te kroki są następstwem barbarzyńskiego ataku terrorystycznego w Pahalgam, w którym zamordowano 25 Hindusów i jednego obywatela Nepalu” – stwierdziło Ministerstwo Obrony Indii w swoim oświadczeniu. W ten sposób odniosło się do ataku, który miał miejsce w zeszłym miesiącu w administrowanym przez Indie Kaszmirze (więcej o nim w dalszej części tekstu). – „Nasze działania były skoncentrowane, wyważone i nie miały charakteru eskalacyjnego. Żadne pakistańskie obiekty wojskowe nie zostały zaatakowane. Indie wykazały się znaczną powściągliwością w wyborze celów i metod wykonania".
Według Reutersa napływają także doniesienia o intensywnym ostrzale i głośnych eksplozjach na terenach przygranicznych administrowanego przez Pakistan stanu Kaszmir. Po eksplozjach w Muzaffarabadzie, stolicy pakistańskiego Kaszmiru, nastąpiła przerwa w dostawie prądu.
CNN poinformowało, że zaatakowano pięć lokalizacji: Kotli, Ahmadpur East, Muzaffarabad, Bagh i Muridke. Trzy z tych miejsc – Kotli, Muzaffarabad i Bagh – znajdują się w Kaszmirze. Ahmadpur East i Muridke znajdują się w pakistańskiej prowincji Pendżab.
Pojawiają się też pierwsze doniesienia o ofiarach. Wedłu rzecznika prasowego pakistańskiej armii, Ahmeda, Sharifa Chaudhry`ego, zginęły trzy osoby, w tym dziecko. Dwanaście osób zostało rannych.
Rzecznik armii pakistańskiej oznajmił, że Islamabad „odpowie na ten [atak] w wybranym przez siebie czasie i miejscu”.
„Wszystkie nasze samoloty odrzutowe są w powietrzu.
To haniebny i tchórzliwy atak, który został przeprowadzony z przestrzeni powietrznej Indii” – dodał.
Wg rzecznika pakistańskich sił zbrojnych gen. Ahmeda Szarifa, osiem osób zginęło, a 40 zostało rannych.
Relacje między Indiami a Pakistanem gwałtownie się pogorszyły po ataku bojowników na turystów w Kaszmirze w zeszłym miesiącu. Zginęło w nim 26 osób. Do ataku przyznała się jedna z grup terrorystycznych. Na skutek tego Indie oskarżyły Pakistan o wspieranie transgranicznego terroryzmu – zarzut, który Islamabad stanowczo zaprzecza.
W tej sytuacji Indie podjęły szereg działań przeciwko Pakistanowi: wydaliły pakistańskich attaché wojskowych, zawiesiły obowiązujący od ponad sześćdziesięciu lat Traktat o wodach rzeki Indus i zamknęły punkt tranzytowy w Attari. Natomiast 29 kwietnia, na spotkaniu z dowódcami wojskowymi, premier Indii stwierdził, że siły zbrojne kraju mają „pełną swobodę operacyjną w decydowaniu o sposobie, celu i czasie reakcji” na atak w Pahalgam. Kilka dni temu władze Pakistanu poinformowały, że Indie planują atak militarny. A premier Indii Narenda Modi odwołał dawno zapowiadaną podróż do Moskwy na defiladę 9 maja.
Oba państwa są mocarstwami atomowymi.
O konflikcie pisał w OKO.press Jakub Szymczak:
Przeczytaj także:
Na zdjęciu – zachód słońca w Dżammu i Kaszmirem kilka godzin przed atakiem. Innych zdjęć jeszcze nie ma.