0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:37 22-08-2025

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Jest akt oskarżenia dla Mariusza Błaszczaka

Ujawniając plan użycia sił zbrojnych RP, Mariusz Błaszczak działał na szkodę interesu publicznego – stwierdziła prokuratura. Politykowi PiS grozi 10 lat więzienia. „To akt zemsty Tuska” – odpowiada Błaszczak

Co się wydarzyło

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że 22 sierpnia skierowała akt oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi obrony Mariuszowi Błaszczakowi. Chodzi o ujawnienie fragmentów Planu Użycia Sił Zbrojnych RP z 2015 roku w toku ostatniej kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu (2023 rok). Prokuratura uznała, że Błaszczak, że przekroczył uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści politycznej. Polityk PiS działał wówczas na szkodę interesu publicznego oraz spowodował wyjątkowo poważną szkodę dla kraju. Błaszczakowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

„Przywołane powyżej dokumenty planowania operacyjnego szczebla strategicznego są objęte najwyższymi klauzulami tajności, ponieważ zawierają informacje dotyczące strategii obronnej Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych kluczowych aspektów bezpieczeństwa narodowego” – stwierdziła prokuratura.

Śledczy uznali, że zniesienie klauzuli tajności z dokumentów negatywnie wpłynęły na bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne kraju, stabilność polityczną, zaufanie społeczne oraz pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Nawet jeśli plany nie były aktualne, pokazanie archiwalnych strategii może w ocenie prokuratury ułatwić potencjonalnemu przeciwnikowi orientację co do sposobu budowania przez Polskę koncepcji własnej obrony. „W sposób oczywisty nawet małe detale, wynikające ze strategicznych planów obronnych Polski są dla wrogich Polsce agencji wywiadowczych bezcenne” – dodają śledczy.

Prokuratura oskarżyła też osoby, które ułatwiły ministrowi obrony popełnienie przestępstwa. Chodzi o:

  • przewodniczącą KRRiTV – Agnieszkę Glapiak,
  • byłego dyrektora Wojskowego Biura Historycznego, dziś szefa BBN – Sławomira Cenckiewicza,
  • oraz byłego dyrektora Departamentu Strategii i Planowania Obronnego w MON – Piotra Z.

„Bez działań i inicjatywy tych osób nie doszłoby do odtajnienia, a następnie ujawnienia fragmentów dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego” – czytamy w komunikacie prokuratury.

Błaszczak odpowiada

„To nie akt oskarżenia, a akt zemsty Donalda Tuska” – odpowiedział na portalu X Mariusz Błaszczak. „To cena jaką płacę za to, że ujawniłem plany pierwszego rządu PO-PSL dotyczące oddania niemal połowy Polski bez walki. Gdybym stanął jeszcze raz przed tym dylematem, bez wahania odtajniłbym dokumenty pokazujące prawdziwe intencje ekipy Tuska” — stwierdził polityk PiS.

„Tak rozumiem swoją misję jako polityk — służyć ludziom, a szczególnie mieszkańcy Wschodniej Polski mieli prawo wiedzieć jaki los szykuje dla nich rząd PO-PSL. Prawda zwycięży! Dziękuję za Wasze wsparcie” — dodał

Jaki jest kontekst

Były minister obrony Mariusz Błaszczak odtajnił plan użycia sił zbrojnych RP najpierw w spocie wyborczym, potem na konferencji prasowej. W filmie, który krążył w sieci, widać było pierwszą stronę dokumentu, a także wybrane fragmenty. Szczegółowo omawiane były w nim elementy doktryny obronnej z czasów rządów PO-PSL. Padało tam również oskarżenie, że Donald Tusk trzymał linię obrony na Wiśle, bo spisał na straty wschód kraju. „Dokumenty dobitnie pokazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły być polską Buczą” – mówił w spocie Błaszczak.

Plan użycia sił zbrojnych RP to drugi najważniejszy dokument wojskowy w państwie, tuż po Polityczno-strategicznej dyrektywie obronnej RP. "W takim planie znajdują się dane dotyczące sposobu podejmowania decyzji, procedur i doktryn, którymi się posługujemy. Jesteśmy państwem NATO, a więc na podstawie naszego dokumentu przeciwnicy będą mogli odtworzyć wzorzec funkcjonowania państwa NATO w zakresie użycia sił zbrojnych w operacjach obronnych. To jest metodologiczna korzyść dla naszych przeciwników” – tłumaczył w OKO.press gen. Stanisław Koziej.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: