0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:00 23-05-2026

Prawa autorskie: Photo by Attila KISBENEDEK / AFPPhoto by Attila KISB...

Magyar: Nie dla zboża z Ukrainy, ale tak dla Trybunału Karnego

Nowy węgierski rząd zmienił decyzję Viktora Orbána i Budapeszt nie opuści Międzynarodowego Trybunału Karnego. Ale jednocześnie Węgry utrzymają dotychczasową politykę wobec produktów rolnych z Ukrainy. Peter Magyar zdecydował o przedłużeniu zakazu ich importu

Co się wydarzyło?

„Rząd wycofuje decyzję Węgier dotyczącą opuszczenia Międzynarodowego Trybunału Karnego i zakazuje importu produktów rolnych z Ukrainy”

- napisał w piątek Peter Magyar w mediach społecznościowych.

To oznacza, że nowy premier Węgier jedną z decyzji swojego poprzednika cofa, ale drugą podtrzymuje.

Decyzję o wycofaniu Węgier z Międzynarodowego Trybunału Karnego podjął Viktor Orbán po tym, jak MTK wydał nakaz aresztowania premiera Izraela Benjamina Netanjahu w listopadzie 2024 roku. Powód to odpowiedzialność Netanjahu za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w Palestynie i Izraelu.

Orbán uznał wówczas, że Trybunał nie jest obiektywny, a jego działania są upolitycznione. Dodał, że Netanjahu może czuć się bezpiecznie na terytorium Węgier, bo nie będzie tam ścigany, a na dodatek Budapeszt nigdy nie traktował poważnie swojego udziału w MTK, bo nigdy nie podjął wszystkich kroków, by Trybunał stał się integralną częścią prawa węgierskiego.

Formalnie węgierski parlament przyjął ustawę inicjującą proces występowania kraju z MTK w maju 2025 roku. Węgry miały pozostać w Trybunale do czerwca 2026 roku.

Decyzja Magyara dotycząca zakazu importu produktów rolnych z Ukrainy jest z kolei zgodna z polityką, jaką prowadził jego poprzednik. Nie została jednak podjęta natychmiast, a na nowego premiera w ostatnich tygodniach naciskały związki rolników.

Jaki jest kontekst?

Zakaz importu zboża i nasion oleistych z Ukrainy rząd Orbána wprowadził po raz pierwszy w kwietniu 2023 roku. Zakazem objętych zostało 25 produktów rolnych wrażliwych z punktu widzenia interesów rodzimych rolników.

Uchwały dotyczące zakazu straciły jednak moc wraz z zakończeniem stanu wyjątkowego na Węgrzech – wyjaśnia portal Telex. To oznacza, że zakaz przestał obowiązywać już 14 maja.

Nie jest jasne, czy nowy rząd wahał się w tej sprawie, czy nie zdążył z przedłużeniem zakazu importu. Rząd Tiszy bowiem nie informował w międzyczasie, aby miał zamiar liberalizować zasady handlu z Ukrainą. Ale nie mówił też nic o przedłużeniu zakazu. Tymczasem związki rolnicze wzywały nowego premiera do pilnego przywrócenia zakazu importu, a eksporterzy nie wykorzystywali sytuacji, ale czekali na jasny sygnał albo otwarcia rynku, albo przedłużenia zakazu.

Ostatecznie już w czwartek 21 maja minister Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Szabolcs Bona powiedział, że nie pozwoli, aby ukraińskie ani żadne inne importowane towary zagrażały źródłom utrzymania węgierskich rolników. A w piątek 22 maja decyzję o dalszym zakazie importu towarów rolnych z Ukrainy ogłosił Peter Magyar. Została ona opublikowana w piątek po południu w „Gazecie Węgierskiej”.

Zgodnie z nowymi przepisami zakaz importu z Ukrainy obejmuje w szczególności: wołowinę, wieprzowinę, mięso baranie i kozie, mięso drobiowe, jaja, miód, warzywa, pszenicę, żyto, jęczmień, kukurydzę, grykę, mąkę, nasiona słonecznika, olej jadalny i wino.

Jednocześnie zakaz nie obejmuje produktów, które przewożone są jedynie przez Węgry tranzytem.

Przeczytaj także: