0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:58 14-10-2024

Prawa autorskie: Fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Wyborcza.plFot. Agnieszka Sadow...

Minister Duszczyk ujawnia nowe szczegóły strategii migracyjnej. Mają być nowelizacje dwóch ustaw

W radiu RMF FM wystąpił wiceminister Maciej Duszczyk odpowiedzialny za strategię migracyjną rządu. Ujawnił więcej szczegółów na temat strategii i przedstawił kulisy prac nad dokumentem. Powiedział też, co dalej z zawieszeniem prawa do azylu

Co się wydarzyło

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji prof. Maciej Duszczyk udzielił wywiadu radiu RMF FM, w którym przedstawił kilka szczegółów strategii migracyjnej Polski, którą ma się zająć rząd Donalda Tuska. Rozmowa dotyczyła głównie ujawnionej w sobotę przez premiera Tuska koncepcji wprowadzenia czasowego i ograniczonego terytorialnie zawieszenia prawa do azylu na terenie Polski. Słowa szefa rządu spotkały się z krytyką koalicjantów KO z Lewicy i Polski 2050, organizacji społecznych oraz z bardzo sceptycznym komentarzem Komisji Europejskiej.

Poniżej przedstawiamy uporządkowane w podpunktach obszerne fragmenty wypowiedzi wiceministra Duszczyka na antenie RMF FM.

Skąd wziął się pomysł zawieszenia prawa do azylu?

„Jest jednym z tych elementów w strategii, którego jeszcze kilkanaście tygodni temu nie było. Natomiast ostatnie wydarzenia, także scenariusze, które są potencjalnie możliwe w przyszłości, pozwalają nam stwierdzić, że takie ekstraordynaryjne, absolutnie wyjątkowo stosowane rozwiązanie powinno się pojawić w polskiej legislacji, żebyśmy trochę dmuchali na zimne. Bo jeżeli będzie miała miejsce taka sytuacja, która będzie zagrażała bezpieczeństwu Polski, powinniśmy mieć gotowy scenariusz działania, a nie wymyślać go na bieżąco”.

Jak zawieszenie prawa do azylu ma zostać wprowadzone?

„To będą nowelizacje dwóch ustaw: ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o cudzoziemcach. Nowelizacje zostaną przyjęte na podstawie debaty sejmowej, senackiej, po podpisie pana prezydenta. Tutaj musi być osiągnięty konsensus, w jaki sposób to robić i pod jakimi warunkami takie zawieszenie może wystąpić”.

Czy to będzie zgodne z prawem międzynarodowym? Komisja Europejska zapowiada ustami swojego rzecznika, że państwa członkowskie mają obowiązek zapewnienia dostępu do procedury azylowej.

"Doskonale to rozumiem i się z tym zgadzam. Natomiast w ostatnim akapicie stanowiska Komisji Europejskiej jest również mowa o tym, żeby reżimy Łukaszenki i Putina nie mogły wykorzystywać europejskiego systemu azylowego. I to jest dokładnie to, o co nam chodzi. O rozpoczęcie dyskusji na ten temat, wychodzącej z założenia, że dotychczasowe regulacje prawne nie przewidziały takich działań hybrydowych, z jakimi mamy dzisiaj do czynienia na granicy polsko-białoruskiej.

Przypomnę też, że mamy słynny wyrok, który tak naprawdę potwierdza prawo państwa członkowskiego UE, by w pewnej ekstraordynaryjnej sytuacji zawiesić prawo do składania wniosków o ochronę międzynarodową. To miało miejsce w Hiszpanii i w przypadku naporu migrantów w Ceucie i Melili, a więc ta dyskusja się toczy [chodzi o wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który w 2020 r. uznał prawo Hiszpanii do odsyłania migrantów do Maroka zaraz po ich wejściu do Melilli lub drugiej hiszpańskiej enklawy, Ceuty – przyp. red.]

Rozmawialiśmy w gronie ekspertów, w jaki sposób to napisać, żeby wyjść naprzeciw naszym bezpośrednim problemom, ale żeby to nie było rozwiązanie, które byłoby sprzeczne z podstawowymi wartościami Unii Europejskiej, czy wartościami, które przyświecają Polsce. Jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, w której uzyskujemy informację, że przy granicy polsko-białoruskiej gromadzi się grupa tak naprawdę przestępców, ściągniętych tam przez Białoruś i Rosję, po to, żeby zaatakować polskich żołnierzy i polską granicę, to przecież nie ma to nic wspólnego z prawem azylowym, to jest po prostu kwestia bezpieczeństwa.

Państwo ma prawo w pewnych sytuacjach, kiedy czuje się zagrożone stosować rozwiązania specjalne".

Co z Konstytucją, Konwencją Genewską, Kartą praw podstawowych UE? Zawiesimy te dokumenty dwoma ustawami?

„My nie zawieszamy tych dokumentów. Mówimy o tym, że w pewnych sytuacjach specjalnych stosujemy specjalne procedury. Artykuł 56 Konstytucji mówi o tym, że kwestia przyznawania statusu uchodźcy w Polsce regulowana jest ustawami. A więc tu jest kontrola parlamentarna i kontrola prezydenta nad całym tym procesem (od redakcji: Art. 56 Konstytucji w punkcie pierwszym brzmi następująco: ”Cudzoziemcy mogą korzystać z prawa azylu w Rzeczypospolitej Polskiej na zasadach określonych w ustawie").

Jeżeli mówimy o Konwencji Genewskiej, ona jest z 1951 roku i nikt w niej nie przewidywał, że będziemy mieć takie sytuacje jak ta na granicy polsko-białoruskiej, z taką instrumentalizacją migrantów przez Łukaszenkę i Putina. Karta praw podstawowych rzeczywiście zawiera bezwarunkowe prawo do azylu, ale jednocześnie w innym momentach mamy artykuły w Traktacie o Unii Europejskiej, które mówią, że w pewnych sytuacjach państwo może nie stosować pewnych przepisów ze względu na element wyższego rzędu, jakim jest bezpieczeństwo".

Kto będzie mógł zawiesić prawo do azylu? Będzie mógł to robić minister rozporządzeniem?

"Myślę, że minister nie. Myślę, że to powinna być Rada Ministrów. Wchodzimy trochę już w kwestie legislacyjne, natomiast przypomnę, że strategia jest dokumentem kierunkowym i mówi o tym, że powinniśmy taki instrument wypracować. Jeżeli Rada Ministrów przedyskutuje ten dokument i go przyjmie, to dopiero zaczniemy prace legislacyjne wdrażający ten dokument.

Mamy notatkę wewnętrzną, mówiącą o tym, jak mogłoby to wyglądać, żeby było zgodne z prawem polskim i zgodne z prawem europejskim. My chcemy to zrobić z Unią Europejską, a nie przeciwko Unii Europejskiej.

Już po uzgodnieniu w ramach rządu, zacznijmy dyskutować, w jaki sposób ta strategia wygląda. Idźmy wtedy do organizacji pozarządowych, związków zawodowych, organizacji migranckich, przedstawiając to i dyskutując z nimi.

Migracje to temat bardzo nośny, polityczny. Ale jeśli wejdziemy głębiej, zobaczymy, jak obraz migracji wygląda w całej Europie, to nasze rozwiązanie naprawdę nie jest jakieś nie wiadomo jak daleko idące. Analizowaliśmy przypadek fiński i stwierdziliśmy, że naszym zdaniem to rozwiązanie jest okej".

Jaki jest kontekst?

Na najbliższym posiedzeniu rządu pojawi się projekt uchwały Rady Ministrów w sprawie przyjęcia dokumentu „Odzyskać kontrolę. Zapewnić bezpieczeństwo. Kompleksowa i odpowiedzialna strategia migracyjna Polski na lata 2025-2030”.

„Polska w bardzo krótkim czasie zmieniła swój status z państwa emigracyjnego w imigracyjne. Obecnie w Polsce przebywa z zamiarem pobytu długoterminowego ok. 2,5 mln cudzoziemców. Oznacza to konieczność opracowania kompleksowego podejścia do reakcji państwa na tę zmianę. Ponadto kwestia migracji stała się jednym z głównych tematów dyskusji na poziomie UE. Obserwowana jest zmiana podejścia do polityki imigracyjnej i obecności cudzoziemców. Przyjęcie dokumentu o charakterze strategicznym pozwoli zdefiniować priorytety Polski w tym zakresie i prezentować je w debacie toczonej na poziomie UE” – czytamy w opisie celów projektu na stronie internetowej rządu.

Jednak głównym obszarem kontrowersji stała się sobotnia zapowiedź premiera Donalda Tuska, który ogłosił bez podania dalszych szczegółów, że Polska będzie chciała zawiesić czasowo prawo cudzoziemców do ubiegania się o azyl w Polsce.

W poniedziałek w rozmowie z portalem „Politico” do słów Donalda Tuska odniósł się rzecznik Komisji Europejskiej. Według KE plany polskiego rządu mogą naruszać zobowiązania naszego kraju w zakresie praw człowieka. Rzecznik Komisji Europejskiej powiedział, że państwa członkowskie „mają międzynarodowe i unijne zobowiązania, w tym obowiązek zapewnienia dostępu do procedury azylowej”. Słowa rzecznika KE są istotne, ponieważ w sobotę premier Donald Tusk zapowiedział, że „będzie się domagał uznania tej decyzji w Europie”.

Pomysł krytykują też koalicyjni partnerzy Koalicji Obywatelskiej: Lewica i Polska 2050. Bezwarunkowo za jest PSL.

W niedzielę w mediach społecznościowych premier Tusk, a w rozmowie z RMF FM wiceminister Duszczyk powołują się na rozwiązania fińskie jako modelowe dla polskich rozwiązań. Opisaliśmy je w OKO.press piórem prof. Witolda Klausa, eksperta Konsorcjum Migracyjnego:

"W porównaniu z obecną sytuacją prawną w Polsce fińskie przepisy również legalizują pushbacki, ale w znacznie bardziej “cywilizowany” sposób. Wyraźnie widać chęć fińskich ustawodawców do spełnienia choćby minimalnych standardów nałożonych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka – przynajmniej na papierze. Przepisy te, pomimo iż wprowadzają możliwość wyłączenia części terytorium z możliwości przyjmowania wniosków azylowych, jednocześnie:

  • wskazują, że wnioski będą przyjmowane od grup wrażliwych w tym dzieci czy osób z niepełnosprawnościami;
  • nakazują odprowadzenie osób migrujących, które nie zostały wpuszczone do Finlandii lub zostały z niej wydalone, do miejsca, gdzie taki wniosek będzie mógł zostać złożony. Oznacza to, że takie miejsca na granicy będą musiały być stworzone i efektywnie działać.

Fińskie przepisy zakładają także stworzenie systemu indywidualnej oceny przed dokonaniem pushbacku, czy przypadkiem nie będą zagrożone podstawowe prawa człowieka osoby wydalanej".

Przeczytaj w OKO.press teksty na podobny temat

Przeczytaj także: