0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:22 21-12-2025

Prawa autorskie: Fot: Suzanne Plunkett / POOL / AFPFot: Suzanne Plunket...

Putin porozmawia z Macronem? Pierwszy raz od lipca

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził w niedzielę, że prezydent Władimir Putin „wyraził gotowość” do rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat zakończenia wojny w Ukrainie.

Co się wydarzyło?

„Jeżeli jest wzajemna wola polityczna to można ją ocenić tylko pozytywnie” – powiedział Pieskow w wywiadzie dla państwowej agencji informacyjnej RIA Novosti. To odpowiedź na słowa Macrona, który na początku tygodnia stwierdził, że ​​Europa powinna rozważyć ponowne nawiązanie kontaktów z Putinem, aby pomóc w zakończeniu konfliktu na Ukrainie.

Pałac Elizejski zareagował błyskawicznie. Ogłosił, że w najbliższych dniach zostanie podjęta decyzja w sprawie warunków, na jakich mogłoby to nastąpić.

Jak donosi Le Monde prezydencja francuska podkreśliła, że wszelkie dyskusje z Moskwą będą prowadzone „w pełnej przejrzystości” z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i Europejczykami, a jej celem pozostaje osiągnięcie „solidnego i trwałego pokoju” dla Ukrainy.

W lipcu prezydenci Francji i Rosji odbyli dwugodzinną rozmowę telefoniczną – pierwszą bezpośrednią rozmowę po trzech latach przerwy. Macron wezwał wóczas Putina do zawieszenia broni na Ukrainie, ale niewiele wskórał.

Przypomnijmy, że w poniedziałek 15 grudnia zakończyła się dwudniowa runda negocjacji w Berlinie, w której uczestniczyła delegacja Ukrainy wraz z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, a także m.in. wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner. Gospodarzem rozmów był kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który po zakończeniu spotkania ocenił, że po raz pierwszy od początku wojny pojawiły się realne szanse na rozejm w Ukrainie. Jak pisały w OKO.press Agnieszka Jędrzyjczyk i Krystyna Garbicz Ukraińcy wspólnie z Europejczykami i Amerykanami uzgodnili, że razem dążą do pięciu celów, m.in. rozejmu po czterech latach wojny, gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i utrzymania jedności i siły NATO oraz UE.

Tymczasem w Miami trwają rozmowy amerykańskich negocjatorów ze specjalnym wysłannikiem Putina, Kiryłem Dmitrijewem. na temat europejskich propozycji Według amerykańskich mediów w sobotę negocjatorzy Waszyngtonu przekazali Rosji listę pytań i oczekiwań. Rosjanin uznał rozmowy ze Stevem Witkoffem i zięciem prezydenta Donalda Trumpa, Jaredem Kushnerem za „konstruktywne”,

Nieco inne zdanie ma Jurij Uszakow, doradca Kremla ds. polityki zagranicznej. „Jestem pewien, że propozycje, które Europejczycy i Ukraińcy złożyli lub próbują złożyć, z pewnością nie poprawiają dokumentu i nie zwiększają możliwości osiągnięcia długotrwałego pokoju” – powiedział w niedzielę rano Uszakow, cytowany przez agencję informacyjną Interfax. Dodał, że Dmitrijew „wróci do Moskwy i złoży raport", a Rosjanie omówią dalsze działania.

Jaki jest kontekst?

Podstawą rozmów pokojowych jest prorosyjski „28-punktowy plan Trumpa”, ujawniony w mediach pod koniec listopada. Europejczycy i Ukraińcy starają się go zmienić. Przy czym Ukraina przystaje na niektóre niekorzystne dla siebie punkty – ale w zamian domaga się gwarancji bezpieczeństwa od sojuszników i pomoc w odbudowie kraju po zniszczeniach czteroletniej wojny.

„Nie uważam, by ustalenia z Berlina faktycznie przybliżyły nas do porozumienia pokojowego. Sądzę, że europejskim politykom chodzi bardziej o to, żeby zapewnić lub spróbować zapewnić prezydenta Donalda Trumpa, że powinien być z nami, a nie wycofywać się z kwestii Ukrainy. Zamiast wtykać mu dwa palce w oczy, sprawić, żeby poczuł, że robi coś pożytecznego i ważnego” – oceniała w rozmowie z OKO.press Nathalie Tocci, dyrektorka włoskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i była doradczyni Wysokich Przedstawicieli UE Federiki Mogherini i Josepa Borrella.

W ubiegłym tygodniu przywódcy Unii Europejskiej zgodzili się w piątek przekazać Ukrainie 90 miliardów euro na pokrycie jej potrzeb militarnych i gospodarczych w ciągu najbliższych dwóch lat, jednak nie udało im się przezwyciężyć różnic z Belgią, które pozwoliłyby im wykorzystać zamrożone aktywa rosyjskie do pozyskania funduszy. Jak pisała Paulina Pacuła w OKO.press środki mają zostać przekazane w trybie pilnym, a całość zostanie sfinansowana ze wspólnego długu, gwarantowanego przez budżet Unii Europejskiej.

W piątek Putin przemówił do narodu w ramach corocznej konferencji prasowej. W drugiej godzinie programu dopuszczony do głosu został dziennikarz NBC. Zapytał, czy – wobec gotowości Ukrainy do ustępstw i nieprzejednanego stanowiska Rosji Putin nie czuje się teraz winny śmierci na tej wojnie. Putin dał tę samą powtarzaną od lat opowieść o tym, że to "nie Rosja zaczęła”. A poza tym on już poszedł na kompromis, w czasie spotkania z Trumpem na Alasce 15 sierpnia. Tymczasem Amertkanie te propozycje zmienili na gorsze – powodu nacisku Ukrainy i „jej europejskich partnerów”.

Jak pisała w OKO.press Agnieszka Jędrzejczyk w trzeciej godzinie programu dziennikarzowi serbskiemu Putin powtórzył to, co ostatnio opowiada w kółko. Że Rosja chce wypełnienia zobowiązania USA z początku lat 90., że NATO nie rozszerzy się na Zachód (czyli domaga się wycofania NATO z Europy Środkowej).

Przeczytaj także: