Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wg sondażu exit poll skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen zdobyło najwięcej głosów w pierwszej turze wyborów parlamentarnych we Francji. Ale czy formacja Marine Le Pen będzie w stanie utworzyć rząd, zdecyduje dopiero przyszłotygodniowa dogrywka
Badanie exit poll przeprowadzone przed lokalami wyborczymi przez Ipsos, Ifop, OpinionWay i Elabe daje Zjednoczeniu Narodowemu 34 proc. głosów. Nowy Front Ludowy, pośpiesznie zmontowana lewicowa koalicja, według exit poll zdobyła około 29 proc. głosów. Sojusz Razem prezydenta Emmanuela Macrona może liczyć na ok. 20,5 proc., a centroprawicowi Republikanie – na 10 proc. głosów.
To wynik niemal idealnie odpowiadający przedwyborczym sondażom. Prezydent Emmanuel Macron ogłosił przyspieszone wybory 9 czerwca, tuż po wyborach do Parlamentu Europejskiego, które jego partia przegrała.
„Poważnie dyskutuje się o tym, że Macron chce doprowadzić do zwycięstwa skrajnej prawicy i utworzenia rządu Zjednoczenia Narodowego, licząc na szybką jego kompromitację. Większe zagrożenie Macron ma widzieć w ewentualnym wyborze Marine Le Pen na prezydentkę w 2027 roku” – tak możliwe motywy stojące za decyzją o rozpisaniu wyborów tłumaczył w OKO.press Aleksander Smolar.
Bezprecedensowy ruch Macrona był szeroko krytycznie komentowany we Francji, bo decyzja prezydenta po dekadach nieudanych starań skrajnej prawicy może tym razem wynieść do władzy Zjednoczenie Narodowe.
Ale taki scenariusz jeszcze nie jest pewny. Przed drugą turą wyborów, która odbędzie się 7 lipca, czeka nas teraz tydzień politycznych negocjacji.
Do obsadzenia w wyborach jest 577 miejsc we francuskim Zgromadzeniu Narodowym, a głosowanie odbywa się w dwóch turach. Kandydaci, którzy w danym okręgu zdobędą bezwzględną większość głosów już w pierwszej turze, otrzymują mandat. Jednak to rzadkie przypadki. Większość mandatów zostanie przydzielona w drugiej turze w następną niedzielę. Do drugiej tury wchodzą ci kandydaci, którzy uzyskali co najmniej 12,5 proc. poparcia przy 25-procentowej frekwencji.
Ostateczny wynik będzie zależał od tego, w jaki sposób przed dogrywką partie zdecydują się połączyć siły w każdym z 577 okręgów wyborczych. W przeszłości francuskie partie centroprawicowe i centrolewicowe łączyły siły, aby powstrzymać skrajną prawicę przed przejęciem władzy, ale takie porozumienie, zwane we Francji „frontem republikańskim”, jest dziś mniej pewna niż kiedykolwiek wcześniej.