Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Donald Tusk po krwawym ataku w Magdeburgu wezwał do poparcia polityki zaostrzania prawa migracyjnego. Sprawca nie pasuje jednak do obrazka migranta islamisty, wręcz odwrotnie – zwalcza islam, domaga się praw dla kobiet w Arabii Saudyjskiej i w dodatku popiera AfD.
Donald Tusk napisał na platformie X, że po ataku w Magdeburgu jeszcze dzisiaj oczekuje od Andrzeja Dudy oraz Prawa i Sprawiedliwości jasnej deklaracji w sprawie poparcia rządowego pakietu zaostrzającego prawo wizowe i azylowe.
„Państwo odzyskuje właśnie kontrolę nad granicami i migracją po latach chaosu i korupcji, więc chociaż nie przeszkadzajcie”.
Tusk swoim wpisem nawiązuje do saudyjskiego pochodzenia sprawcy ataku w Niemczech.
Problem w tym, że 50-letni Taleb A., który wjechał wczoraj SUV-em w tłum na bożonarodzeniowym jarmarku, sprzeciwia się imigracji muzułmanów z Bliskiego Wschodu i jest zagorzałym zwolennikiem radykalnie prawicowej i antyimigranckiej partii Alternatywa dla Niemiec (Afd).
W piątek 20 grudnia, w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu we wschodnich Niemczech, wjechał rozpędzony SUV. W wyniku ataku zginęło 5 osób (stan na sobotę 21 grudnia, godz. 14), liczba ofiar może jednak wzrosnąć, ponieważ poważnie rannych zostało kilkadziesiąt osób.
Za kierownicą czarnego BMW siedział Taleb A. – 50-letni psychiatra i psychoterapeuta z Arabii Saudyjskiej, któremu niemieckie władze udzieliły ochrony międzynarodowej. Taleb A. jest więc uchodźcą, a nie imigrantem.
W Niemczech mieszka od prawie 20 lat. W 2006 roku otrzymał azyl, ponieważ jest ateistą, który porzucił islam, za co w Arabii Saudyjskiej formalnie grozi kara śmierci (w praktyce najczęściej jest zamieniana na długoletnie więzienie lub chłostę).
Taleb A. był aktywistą – założył stronę internetową, doradzającą w uzyskaniu azylu w Niemczech obywatelom państw muzułmańskich, którzy dokonali apostazji.
"90% osób zgłaszających się do mnie to kobiety w wieku od 18 do 30 lat. Jedyny muzułmański kraj, z którego nie miałem dotąd zgłoszeń to Oman.
Jeśli mam czas, spędzam od 10 do 16 godzin dziennie, pomagając Saudyjczykom, którzy szukają azylu"
- powiedział A. w rozmowie z BBC.
Taleb A. pomaga byłym muzułmanom szukającym azylu, sprzeciwiając się jednocześnie napływowi islamskich imigrantów do Europy.
„Jestem najbardziej agresywnym krytykiem islamu w historii. Jeśli mi nie wierzysz, zapytaj Arabów”
- mówił w wywiadzie udzielonym Frankfurter Allgemeine Zeitung w 2019 roku.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy A. odszedł od aktywizmu i zaangażował się w krytykowanie władz niemieckich, które jego zdaniem miały utrudniać kobietom z Arabii Saudyjskiej staranie się o azyl.
Na jego profilu na platformie X znajdziemy wpis ze zdjęciem karabinu maszynowego i podpisem:
„Niemcy ścigają Saudyjki ubiegające się o azyl w Niemczech i poza nimi, aby zniszczyć im życie”.
W pewnym momencie na swojej stronie napisał: „Moja rada: nie proś o azyl w Niemczech”.
Zdaniem A. niemiecka policja "jest prawdziwym rozrusznikiem islamizmu w Niemczech”. Sam czuł się prześladowany przez niemiecką policję, która jego zdaniem dąży do „zniszczenia antyislamskiego aktywizmu”.
Taleb A. został zwolennikiem radykalnie prawicowej i antyimigranckiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD).
„Stało się oczywiste, że niemiecka polityka otwartych granic była planem Merkel mającej na celu islamizację Europy” – napisał A. na platformie X w listopadzie.
Inne teksty OKO.press związane z tematem:
Przeczytaj także: