Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosja przeprowadziła w nocy z 23 na 24 marca zmasowany atak rakietowy i dronowy na wiele ukraińskich miast. Zginęły co najmniej trzy osoby, a 16 zostało rannych
Eksplozje słychać było najpierw w Odessie, Zaporożu i Połtawie, potem w Kijowie i Chersoniu, oraz obwodzie iwanofrankowskim na zachodzie Ukrainy. Alerty przed nalotami wydano w nocy w niemal wszystkich regionach Ukrainy, a rosyjskie drony wzięły na celownik różne rejony kraju.
Ukraińskie siły radiotechniczne wykryły 426 środków ataku powietrznego, w tym 34 rakiety różnych typów. SZU udało się zestrzelić 390 celów, w tym 25 rakiet. 6 rakiet – w większości balistycznych – i 27 dronów trafiło celów. Odnotowano również upadki zestrzelonych odłamków dronów w 10 lokalizacjach. Informacje o pozostałych trzech pociskach są weryfikowane.
Polskie Siły Powietrzne podały, że poderwały polskie i sojusznicze myśliwce, aby chronić polską przestrzeń powietrzną. Poprzedni tak wielki atak Rosja przeprowadziła 14 marca.
W obwodzie połtawskim uszkodzono budynki mieszkalne i hotel, wybuchły tam pożary. Zginęły również dwie osoby, a 11 osób odniosło obrażenia.
W Zaporożu rosyjskie drony i rakiety uszkodziły obiekt handlowy, budynki wielorodzinne i prywatne, a także budynki niemieszkalne. W mieście zginęła jedna osoba, a dziewięć zostało rannych.
Rankiem 24 marca rosyjski dron uderzył w stojący na stacji pociąg elektryczny w obwodzie charkowskim. Zginął 61-letni pasażer. Oprócz tego rosyjscy żołnierze ostrzelali z systemów rakietowych wieloprowadnicowych centralną dzielnicę Chersonia. Zginął mężczyzna, zniszczono co najmniej dwa prywatne domy. Dwie osoby odniosły obrażenia.
W Dniprze dron trafił w 14-piętrowy blok. Uszkodzeniu uległy ściany, balkony, okna. Na dwóch najwyższych piętrach budynku wybuchły pożary. Siedem osób jest rannych, dwoje z nich jest w stanie ciężkim.
Rosja zaczęła atak wczoraj (23 marca) wieczorem. Jeden z dronów uderzył w przystanek autobusowy w Odessie. Dwie osoby zostały ranne: 18-letnia dziewczyna i 51-letni mężczyzna. Lekarze oceniają ich stan jako średnio ciężki. W wyniku ataku w obwodzie odeskim uszkodzeniu uległy również obiekty infrastruktury transportowej i energetycznej.
W obwodzie sumskim dron uderzył w samochód osobowy, w którym znajdowali się 13-letni chłopiec i jego ojciec. Rosjanie ostrzelali magazyn zboża. Podczas gaszenia pożaru przeprowadzili kolejny atak, ratownicy zdążyli się wycofać w bezpieczne miejsce.
Ukrenergo, ukraiński operator systemu przesyłowego energii elektrycznej, informowało, że przez trudną sytuację w systemie energetycznym Ukrainy wprowadza awaryjne przerwy w dostawie prądu w niektórych regionach.
Wieczorem 23 marca, w trakcie rosyjskich ataków na Ukrainę, doszło do awarii transgranicznej linii energetycznej Isaccea-Vulcanesti, łączącej sieci energetyczne Mołdawii i Rumunii.
„Rosyjskie ataki na cywilną infrastrukturę energetyczną na Ukrainie stanowią zbrodnię wojenną – i są atakiem na nas wszystkich. Nocne naloty spowodowały przerwanie kluczowego połączenia energetycznego Mołdawii z Europą. Wyznaczono już trasy alternatywne, ale sytuacja pozostaje niestabilna. Odpowiedzialność za to ponosi wyłącznie Rosja” – napisała dziś rano na X prezydentka Mołdawii Maia Sandu.
Wieczorem prezydent Ukrainy ostrzegał, że wojska rosyjskie mogą przygotowywać nowy zmasowany atak na Ukrainę, i wezwał obywateli do „zwracania uwagi na sygnały alarmowe”.
Wołodymyr Zełenski przypomniał, że ukraińskie służby wywiadowcze dowiedziały się o planach Rosji dotyczących uruchomienia nowych naziemnych stacji sterowania dronami dalekiego zasięgu na tymczasowo okupowanym terytorium Ukrainy, a także czterech stacji na terytorium Białorusi.
„Będziemy zdecydowanie reagować na fakt, że Białoruś nadal wspiera Rosję w działaniach terrorystycznych przeciwko Ukrainie. Już wcześniej zdarzało się, że na terytorium Białorusi instalowano specjalny sprzęt do wspierania ataków Shahidów na Kijów i nasze północne regiony wzdłuż granicy. Niestety, spowodowało to wówczas nasilenie rosyjskich ataków, ale podjęliśmy działania i zlikwidowaliśmy odpowiednie anteny” – powiedział Zełenski.
Rosja nadal próbuje terroryzować Ukrainę. Jej stratedzy zakładali, że zniszczenie ukraińskiej infrastruktury, zwłaszcza energetycznej, doprowadzi do zawalenia się ukraińskiego państwa i skłoni ukraińskie społeczeństwo do zaakceptowania kapitulacji. Tak się nie dzieje. Ukraina przetrwała wyjątkowo mroźną zimę. Natomiast od zeszłego roku narastają ataki Ukrainy na Rosję. Ukraińcy sięgają teraz aż pod Ural. Mierzą w infrastrukturę wojskową i zasilającą wojnę. Wczoraj trafili naftowy port w Primorsku. Spłonęły magazyny ropy, a sam port wstrzymał eksport.
„Rosja odnotowuje bezprecedensową liczbę ukraińskich ataków dronów w całym kraju, w tym w Moskwie i obwodzie moskiewskim” – poskarżył się w ONZ 23 marca stały przedstawiciel Rosji przy ONZ, Wasilij Niebenzja.
Tymczasem w związku z wojną na Bliskim Wschodzie zawieszone zostały negocjacje w sprawie Ukrainy. Prowadzone były w formacie trójstronnym: Ukraina-USA-Rosja. Rosja powtarza, że chce negocjować. Ale przez pojęcie „negocjacje” rozumie kapitulację Ukrainy. Winą za brak sukcesu w tych „negocjacjach” obarcza Unię Europejską i Wielką Brytanię.
Tymczasem Ukraińcy odbyli w weekend kolejną rundę spotkań z Amerykanami. „Delegacje ukraińskie i amerykańskie omawiały gwarancje bezpieczeństwa i kwestie humanitarne” – powiedział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umerow.
Przeczytaj także: