Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Borys Budka (KO) na antenie RMF FM przekonywał, że sondaże, również te nieprzychylne wobec antyPiS-u, nie powinny wzbudzać obaw wyborców opozycji. „Naszym celem, jest przekonać tych, którzy się wahają. Jesteśmy w stanie wygrać z PiS i wówczas nie musimy oglądać się na innych” – mówił w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim. Wyniki nowego sondażu IPSOS na zlecenie OKO.press i TOK FM pokazują, że jest kogo przekonywać. Niezdecydowani wyborcy stanowią według niego bardzo dużą grupę 14 proc. respondentów.
Przeczytaj także:
„Zadecyduje ostatnia prosta. Ten prawdziwy finisz, ostatnie tygodnie kampanii wyborczej. Jesteśmy na to przygotowani. Realna dysproporcja, czyli »gonimy cały czas PiS«, to jest 4-5 punktów procentowych. To wszystko jest do odrobienia” – mówił wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. Według niego to jego lista ma największy potencjał przyciągania nowych wyborców.
„Dwa tygodnie temu (w badaniach – przyp. red.) pokazano w jaki sposób jesteśmy w stanie zmobilizować wyborców. Największy potencjał do pozyskania nowych wyborców ma Koalicja Obywatelska” – odpowiadał Budka na pytanie o słabnącą pozycję Trzeciej Drogi, której wyborców ma „podbierać” KO.
Budka stwierdził, że jego ugrupowanie jest otwarte na przygotowane już przez jego liderów „rozwiązania koalicyjne”. Odciął się jednocześnie od Konfederacji i zasugerował, że utworzenie rządu z tą partią nie jest możliwe: „Konfederacja Brauna i Korwin-Mikkego to nie jest partner”