Najlepszy podatek, którego nie mamy. Jak opodatkować grunty?
Ekonomiści lubią się spierać, ale w jednej kwestii są niezwykle zgodni. Tą kwestią jest poparcie dla podatku od wartości gruntu. O co chodzi z tym podatkiem, dlaczego jest tak popularny wśród ekspertów, i czy ma potencjał na poprawę finansów publicznych w Polsce?
Podatek od wartości gruntu, w skrócie LVT (z angielskiego land-value tax), nakłada się proporcjonalnie do wartości posiadanej ziemi. Co ważne, nie uwzględnia on wartości budynków ani innych wybudowanych na niej usprawnień.
Najbardziej znanym propagatorem LVT był amerykański ekonomista Henry George, który w książce „Postęp i nędza” z 1879 roku postulował, by LVT zastąpił wszystkie inne podatki.
Nie był on osamotniony: o LVT pisali z aprobatą „ojcowie-założyciele” ekonomii (Adam Smith i David Ricardo) oraz wielu najbardziej wpływowych ekonomistów XX i XXI wieku, czasem o skrajnie różnych poglądach politycznych (na przykład Milton Friedman i Joseph Stiglitz). Poparcie dla LVT wśród ekspertów wciąż jest silne, co pokazuje sondaż czołowych ekonomistów z 2023 roku o propozycji wprowadzenia LVT w Detroit w celu rewitalizacji miasta. (Reforma ta jednak utknęła na dobre w parlamencie stanu Michigan.)

Komentarze