Najszybsze karmienie piersią w dziejach. Kto w 10 dni skorzysta z konkursu MZ na 10 milionów?
Ministerstwo Zdrowia ogłasza konkurs na promocję karmienia piersią za 10,8 mln zł, ale na przygotowanie oferty daje 10 dni roboczych. I nie przekazuje informacji organizacjom społecznym. Jakby komuś zależało, żeby nikt "z ulicy" nie zdążył
Joanna Pietrusiewicz z fundacji "Rodzić po ludzku" załamuje ręce: "Drugi raz to samo. Tak jak w 2016 roku ministerstwo zdrowia (MZ) ogłasza super potrzebny konkurs na promocję karmienia piersią, z wielkimi pieniędzmi, 10,8 mln zł. Robi to jednak w taki sposób, jakby chciało, żeby wiadomość nie dotarła do organizacji społecznych. I znowu daje skrajnie mało czasu na przygotowanie wniosku. Nie można było wcześniej ogłosić konkursu?"
Pietrusiewicz zwraca uwagę, że jeśli organizacja zdążyłaby przygotować wniosek, kosztorys, znaleźć partnerów, zebrać wszystkie załączniki i wygrać konkurs, stanie wobec konieczności wydania do końca 2022 roku (w listopadzie i grudniu!) 800 tys. zł. "To brak szacunku dla środków publicznych" - mówi.
Dziś po południu (2 listopada) fundacja Rodzić po ludzku wysłała do ministra Adama Niedzielskiego protest. "Wyraziła oburzenie trybem ogłaszania konkursu" i zażądała, by ministerstwo przedłużyło termin do trzech tygodni.
W 2016 r. podobny protest okazał się skuteczny. Nie wiadomo, czy teraz są na to szanse, bo komisja konkursowa spotyka się (zdalnie) już jutro, 3 listopada o 10.00.
Ile czasu? 10 dni roboczych. Bez odwołania
Ministerstwo Zdrowia "konkurs ofert z zakresu zdrowia publicznego" na temat „Promocja karmienia piersią” ogłosiło w środę 19 października 2022.
Inicjatywa, w ramach Celu Operacyjnego "Profilaktyka nadwagi i otyłości", jest ze wszech miar sensowna. Z wielu badań wynika, że karmienie piersią stanowi skuteczną profilaktykę przed otyłością (w porównaniu z karmieniem sztucznym mlekiem). Więcej - podnosi odporność dzieci na choroby, korzystnie wpływa na ich rozwój, tworzy silną więź pomiędzy matką a dzieckiem, pozytywnie oddziałuje na zdrowie kobiety.
Zgodnie z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) niemowlęta do szóstego miesiąca życia powinny być karmione wyłącznie piersią, a do minimum dwóch lat z uzupełnieniem innymi pokarmami. Tymczasem wg danych cytowanych przez MZ, wskaźnik karmienia piersią niemowląt do 6. miesiąca życia wynosi u nas mniej niż 50 proc. (w 2019 r. 47,6 proc.).
"W Polsce działa wiele organizacji promujących karmienie piersią, często wolontaryjnie, jak choćby Mlekoteka. Nasze szanse są małe w porównaniu z marketingiem producentów sztucznego mleka, którzy operują wielkimi budżetami. Dlatego program ministerstwa to tak dobry pomysł. Promocja karmienia piersią powinna zejść jak najbliżej matek" - mówi Pietrusiewicz.
Należałoby zatem zadbać, by organizacje społeczne mogły jak najszerzej wziąć udział w konkursie, przygotowując np. wspólne oferty. Zwłaszcza że konkurs ma solidne finansowanie: "Na realizację zadania w latach 2022–2025 zaplanowano środki w maksymalnej wysokości 10 842 500 zł". Dla wielu organizacji społecznych (pozarządowych) mogłaby to być świetna okazja, by znaleźć trzyletnie finansowanie na sensowną działalność.
Ale raczej nie dadzą rady jej wykorzystać, bo "termin składania ofert upływa 2 listopada 2022 r.".
Potencjalny "realizator", który miałby szczęście wypatrzeć ofertę 19 października i zaczął pracę następnego dnia, miałby zatem na przygotowanie zgłoszenia niecałe 14 dni (do środy 2 listopada godz. 16.00), ale w tym pięć dni wolnych od pracy (dwa weekendy oraz wtorek 1 listopada). Dodatkowo praca wielu organizacji w okresie Święta Zmarłych jest zakłócona przez wyjazdy pracowniczek i pracowników na rodzinne groby.
Ministerstwo jest w kwestii terminu 2 listopada 2022 kategoryczne: "Oferty, które wpłyną po upływie ww. terminu, podlegają odrzuceniu. Od tej decyzji nie przysługuje wniosek o przywrócenie terminu do złożenia oferty".
Tryb ogłoszenia konkursu może budzić podejrzenia, że chodzi o zawężenie kręgu uczestników. A może nawet stworzenie warunków dla organizacji, które zdołały dowiedzieć się o konkursie wcześniej.
Kto się nie dowiedział? Ostatni wpis z 2018 roku
Naturalne wydawałoby się, że MZ postara się, by jak najwięcej organizacji społecznych złożyło wnioski. Ale najwyraźniej tak nie jest. Na ministerialnej stronie dla organizacji pozarządowych ostatnia informacja o jakimkolwiek konkursie dla społeczników pochodzi z... czerwca 2018.
"Brak ogłoszeń o konkursach w zakładce dla organizacji pozarządowych jest łamaniem Państwa własnych dobrych praktyk. Jesteśmy przekonane, że wiele organizacji nie miało możliwości zapoznania się z ogłoszonymi konkursu" - pisała fundacja Rodzić po ludzku do ministerstwa już w 2016 roku (cały list - dalej). Jak widać, po sześciu latach nic się nie zmieniło.
Nie wykorzystano też innego kanału komunikacji. Zachęcone m.in. przez fundację Rodzić po ludzku ministerstwo zdrowia powołuje właśnie "zespół, który podejmie pracę nad przygotowaniem propozycji rozwiązań systemowych w zakresie poprawy jakości poradnictwa laktacyjnego". Poniżej fragment listu-zaproszenia z 18 października 2022:
Wydawałoby się naturalne, by zapraszanym do zespołu organizacjom przekazać informację o konkursie, z prośbą o jej wykorzystanie i/lub rozpowszechnienie. Zwłaszcza że wśród zaproszonych jest Ogólnopolskie Stowarzyszenie Położnych Rodzinnych, Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią, Polskie Towarzystwo Konsultantów i Doradców Laktacyjnych, a także fundacja Rodzić po Ludzku.
Wysokie progi, wielka robota
Wątpliwości mogą też budzić bariery stawiane potencjalnym zgłaszającym się, rozmijające się z możliwościami organizacji działających na rzecz karmienia piersią. "Warunki progowe" są trudne do spełnienia:
- "Oferentem może być podmiot, który w ostatnich 5 latach (...) zrealizował lub zapewnił realizację szkoleń dla personelu medycznego dla co najmniej 1000 osób;
- Oferent posiada doświadczenie w realizacji co najmniej jednego projektu edukacyjnego/informacyjnego związanego z tematyką zdrowia o wartości co najmniej 1 mln zł brutto w ostatnich 5 latach".
Samo przygotowanie wniosku to ogromna robota, trudna do wykonania w dwa tygodnie (10 dni roboczych), oczywiście, jeśli miałaby być wykonana rzetelnie. "Trzeba zatrudnić ludzi, zadać pytania ofertowe, omówić projekt z partnerami, sprawdzić, jakie są stawki na rynku. Miesiąc na odpowiedzialne przygotowanie wniosku to absolutne minimum" - mówi Pietrusiewicz i podkreśla, że fundacja Rodzić po Ludzku nie zamierza brać udziału w konkursie.
Według rządowej oferty trzeba przedstawić pomysł na realizację trzech modułów:
- (1) "Przeprowadzenie kursu specjalistycznego dla położnych „Edukacja i wsparcie kobiety w okresie laktacji” (opracowanego w Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych), w latach 2022–2025 dla co najmniej 2800 osób, na terenie co najmniej sześciu województw;
- (2) Dodruk i systematyczna dystrybucja w latach 2022–2025 poradnika „Karmienie piersią” do szpitali posiadających oddziały położniczo-ginekologiczne w całej RP;
- (3) Realizacja działań promujących karmienie piersią z okazji Światowego Tygodnia Karmienia Piersią w latach 2023–2025.
Kosztorys, czyli droga przez mękę
Osobną sprawą jest przygotowanie kosztorysu, w którym należy trzymać się tzw. kosztów referencyjnych, czyli przedstawionych przez ministerstwo "wytycznych dotyczących określania stawek kosztowych poszczególnych pozycji w ramach działań planowanych w kosztorysie".
"W przypadku kosztów innych niż ujęte w wykazie, należy zastosować aktualnie obowiązujące stawki rynkowe, mając na uwadze racjonalność i gospodarność wydatkowania środków publicznych. Jeżeli niemożliwe jest zastosowanie stawki referencyjnej i koszt realizacji działań zaplanowany w kosztorysie będzie większy, wówczas należy w ofercie zawrzeć uzasadnienie przyjęcia wyższej stawki".
Nawet osoba, która nigdy nie pisała żadnego wniosku o grant, może sobie łatwo wyobrazić, jaką robotą jest przygotowanie takiego kosztorysu z uzasadnieniem wpisywanych setek liczb.
Fundacja Rodzić po ludzku: "oburzenie trybem ogłoszenia konkursu"
Fundacja Rodzić po ludzku w liście z 2 listopada "wyraża oburzenie trybem ogłaszania konkursu". Szczegółowo omawia kolejne warunki postawione przez ministerstwo, wskazując na to, jak są nieżyciowe i trudne do spełnienia i uzasadnia, dlaczego niewykonalne jest przygotowanie wniosku w wymaganym tempie.
"Siedem dni to bardzo krótki czas na przygotowanie rzetelnej, dobrej merytorycznie 1 efektywnej ekonomicznie oferty. Finanse publiczne wymagają dołożenia szczególnej staranności w ich wydatkowaniu, a w naszej opinii tryb ten staranności nie zapewnia".
Fundacja stwierdza, że "terminy składania ofert nie powinny być nadmiernie skracane". Inaczej "realizatorzy, którzy wcześniej nie brali udziału w tego typu ogłoszeniu w latach poprzednich, faktycznie zostali pozbawieni możliwości złożenia rzetelnej oferty".
W konkluzji fundacja wnioskuje o :
- przedłużenie terminu składania ofert do 3 tygodni,
- obniżenia wymagań merytorycznych pod względem ilości przeszkolonych osób z personelu medycznego,
- zmniejszenie wymagania finansowego w przedstawieniu co najmniej jednego projektu edukacyjno/informacyjnego związanego z tematyką zdrowia o wartości co najmniej 1 mln zł brutto oraz
- takie rozłożenie ilości prac do zrealizowania w 2022 r., aby dać oferentom możliwość rzetelnego przygotowania się.
Recydywa. To samo było w 2016 roku
Podobny był sposób ogłoszenia konkursu w 2016 roku. Fundacja Rodzić po ludzku pisała 6 października 2016 do ministerstwa:
"Jesteśmy organizacją pozarządową pożytku publicznego, od 20 lat w obszarze opieki okołoporodowej. W dotychczasowej działalności
nie zetknęłyśmy się nigdy z takim trybem ogłaszania jakiegokolwiek konkursu, czy naboru realizatorów zadań.
Oburzenie budzi przede wszystkim fakt ogłoszenia konkursu z terminem złożenia oferty do siedmiu dni roboczych, a także brak jakiegokolwiek ogłoszenia w tej sprawie w zakładce dla organizacji pozarządowych".
I dalej: "Tryb składania ofert powoduje ograniczenie w dostępności do konkursu dla wielu organizacji. Istotne jest, by jak najwięcej organizacji miało możliwość aplikowania w konkursach, zwiększa to bowiem szanse na wyłonienie najlepszych ofert.
Nie widzimy merytorycznego uzasadnienia dla tak krótkiego czasu trwania konkursu".
Trzy moduły, każdy duży
Na koniec szczegółowe informacje z ministerialnego ogłoszenia 2022 roku, które pokazują, jaką pracę trzeba zaplanować, ile rzeczy przemyśleć. Na przykład: "W przypadku powierzenia realizacji modułu (1) podwykonawcom, Realizator zobowiązuje się do wyłonienia organizatorów kształcenia, którzy przeprowadzą kurs „Edukacja i wsparcie kobiety w okresie laktacji”, zawarcia umów, koordynacji i nadzoru nad realizacją poprawności umów i kursów w ramach zawartych umów".
Odpowiedzialne zgłoszenie oznacza, że należy ustalić, kto będzie w stanie rzetelnie przeprowadzić szkolenie o tak ogromnej skali.
Szczegóły oczekiwań dotyczące modułu (1), czyli kursu dla położnych robią wrażenie. Trzeba będzie bowiem:
opracować materiały dydaktyczne obejmujące co najmniej:
- a) konspekt zajęć zawierający szczegółowy przebieg poszczególnych części kursu wraz z określeniem czasu trwania poszczególnych części kursu oraz metod i środków pomocy dydaktycznych w postaci m.in. prezentacji multimedialnych, ćwiczeń praktycznych, case study,
- b) zestaw materiałów szkoleniowych przekazywanych uczestnikom kursu obejmujący co najmniej prezentację multimedialną i skrypt (materiały muszą być spójne ze zaktualizowanym programem szkolenia, rekomenduje się materiały w formie elektronicznej),
- c) arkusze do badań ewaluacyjnych odnoszących się do podniesienia kompetencji w oparciu o nabytą podczas szkolenia wiedzę i umiejętności,
wypromować kurs specjalistyczny zapewniający dotarcie do jak najszerszego grona odbiorców,
prowadzić rekrutację uczestników [powinno być raczej uczestniczek - red.] szkoleń gwarantującą dotarcie do jak najszerszej grupy odbiorców oraz przygotowanie szczegółowych kryteriów rekrutacji,
zapewnić zapisy na kursy specjalistyczne poprzez platformę Systemu Monitorowania Kształcenia, a w przypadku powierzenia realizacji tego modułu podwykonawcom, wyłonić organizatorów kształcenia, którzy przeprowadzą kurs „Edukacja i wsparcie kobiety w okresie laktacji” i zawrzeć z nimi umowy.
Podobnie skomplikowane są zadania do wykonania w ramach kolejnych modułów.
Dystrybucja poradnika (łącznie 740 000 szt. w latach 2022–2025), wymaga poza wydrukowaniem go, opracowania sensownej "mapy dystrybucji".
Promocję z okazji Światowego Tygodnia Karmienia Piersią należy przeprowadzić "we współpracy z co najmniej dwiema organizacjami pozarządowymi zajmującymi się promocją karmienia piersią".
Odpowiedzialne zgłoszenie wymaga wypracowania sposobu realizacji tych wszystkich zadań, nawiązania kontaktów, realnego oszacowania kosztów, tak, by mierzyć zamiary według sił, a nie odwrotnie.

Komentarze