0:00
0:00

0:00

26 sierpnia 2026

Największy polski ptak wraca? Przywrócenie dropia polskiemu krajobrazowi będzie trudne

przeczytasz w 10 minut

„Dropie wracają do Polski”! Nagłówki tego rodzaju pojawiły się w sierpniu na głównych stronach wielu portali. Mają związek z kolejną próbą reintrodukcji dropi, które wyginęły w naszym kraju jeszcze w ubiegłym wieku. Jest jednak za wcześnie, by mówić o sukcesie. To dopiero początek długiej drogi.

Google News

Poprzednia próba ocalenia ostatnich osobników dropia, które ostatecznie zniknęły z Polski w 1986 roku, okazała się porażką. Taki los spotkał inicjatywę prowadzoną w latach 70. ubiegłego wieku w stacji poznańskiej Akademii Rolniczej w Siemianicach. Obecnie, przy zaangażowaniu przyrodników z Uniwersytetu Zielonogórskiego, trwa nowy projekt, realizowany już w zupełnie nowych realiach. Dlaczego? Ponieważ drop wyginął w Polsce kilkadziesiąt lat temu.

W 1958 roku Jan Sokołowski w książce poświęconej ptakom Polski pisał o dropiach: „Drop jest najokazalszym ptakiem europejskim i pod względem wagi jednym z najcięższych gatunków latających. Samiec waży przeciętnie około 10 kilogramów”.

Pomimo okazałych rozmiarów i dobrze umięśnionych nóg drop zachował zdolność do lotu. Trudniej przyszło mu zaadaptować się do zmieniających się warunków w jego historycznych siedliskach w Polsce. Sokołowski konkludował: „Skoro warunki otoczenia zmienią się choćby nieznacznie, drop czuje się źle i nie może utrzymać się tam, gdzie inne ptaki, jak na przykład kuropatwy, dają sobie doskonale radę. Na rzeczy nowe reaguje jedynie ucieczką i opuszcza okolicę”.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Paweł Średziński
Paweł Średziński

Publicysta, dziennikarz, autor książek poświęconych ludziom i przyrodzie: „Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma”, „Łoś. Opowieści o gapiszonach z krainy Biebrzy”, „Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach, zwierzętach i królewskim lesie, a także o tajemnicach w głębi lasu skrywanych, „Rzeki. Opowieści z Mezopotamii, krainy między Biebrzą i Narwią leżącej" i "Borsuk. Władca ciemności. Biografia nieautoryzowana".

Komentarze