Napastliwy strażnik leśny w obozie aktywistów - "Kopałem coś? Kopałem coś?"
Podniesiony głos, prowokacyjne zachowanie, robienie zdjęć telefonem z najbliższej odległości.
Na terenie Nadleśnictwa Stuposiany w Bieszczadach, w wydzieleniu 219A trwa od ponad 130 dni nieprzerwanie akcja protestacyjna Kolektywu "Wilczyce". Aktywiści próbują zapobiec przewidzianej w tym roku wycince. 3 stycznia rozbili tam namioty i pilnują starych drzew. Często narzekali na to, że są nękani przez lokalnego strażnika leśnego.
W czasie ostatniej wizyty z kamerą w obozie mogłem zaobserwować to na własne oczy.
Zdjęcia 20-23 kwietnia 2021.
Komentarze