Prezydent Karol Nawrocki już ponad trzy tygodnie zwleka z przyjęciem ślubowania od wybranego przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego prof. Sławomira Patyry. Nie jest wykluczone, że zablokuje go w orzekaniu — tak jak czterech sędziów wybranych wcześniej przez koalicję rządzącą.
Prof. Sławomir Patyra został wybrany przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego 11 czerwca 2026 roku. Prezydent Karol Nawrocki powinien niezwłocznie przyjąć od niego ślubowanie. Ale do dziś tego nie zrobił.
Kadencja Patyry jako sędziego TK zaczęła biec od poniedziałku 29 czerwca 2026 roku. W związku z tym w piątek 3 lipca 2026 roku złożył on w biurze podawczym kancelarii prezydenta pismo. Zwraca się w nim do prezydenta o wyznaczenie terminu ślubowania.
Co dalej? W przyszłym tygodniu prezydent leci na szczyt NATO do Ankary w Turcji. Ale potem wraca i takie ślubowanie mogłoby się odbyć w drugiej połowie tygodnia.
Nie ma pewności, że Nawrocki zamierza przyjąć ślubowanie od Patyry. Wcześniej docierały sygnały, że prezydent zrobi to szybko i nie będzie problemów.
Ale od tygodnia prawnicy sympatyzujący z PiS wzywali Nawrockiego do zablokowania ślubowania. Powoływali się na decyzję zapadłą w Sądzie Okręgowym w Warszawie, który nakazał prokuraturze śledztwo ws. zmiany na stanowisku Prokuratora Krajowego w styczniu 2024 roku.
Wtedy odsunięto od pełniącego tę funkcję Dariusza Barskiego, świadka na ślubie Zbigniewa Ziobry. Zastąpił go Jacek Bilewicz związany z Lex Super Omnia. To był początek zmian w prokuraturze, po upadku rządu PiS.
Prawica zarzuca teraz, że prof. Patyra sporządził opinię prawną, w której uznał, że Barski za czasów PiS nieskutecznie wrócił do prokuratury ze stanu spoczynku. Więc nieskutecznie został powołany na szefa Prokuratury Krajowej. Ta opinia była jedną z kilku. Wszystkie zawierały podobny wniosek. Zresztą podobne stanowisko zajęło stowarzyszenie prokuratorów Lex Super Omnia.
Zdaniem prawników sprzyjających PiS i polityków tej partii, prezydent nie może teraz przyjąć do Patyry ślubowania. Tylko powinien wyjaśnić sprawę, bo być może będzie on w potencjalnym zainteresowaniu śledztwa prokuratury.
Tyle że za pisanie opinii prawnych nikt jeszcze nikogo nie oskarżył, ani nie skazał. To pogląd prawny. To tak jakby sędziego sądzić za to, że wydał wyrok, w którym zawarł interpretację prawa. Nie ma do tego jednak podstaw prawnych i żaden sąd nikogo za to nie skaże. Prof. Patyra jako konstytucjonalista ma prawo pisać takie opinie jak inni prawnicy.
Poza tym decyzję o odsunięciu Barskiego i powołaniu Bilewicza podjęli ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar i premier Donald Tusk. Czyli politycy. Jest spór prawny o Barskiego. I jak dotąd żaden z legalnych sąd nie podważył odsunięcia go od stanowiska.
Zrobili to tylko wadliwi neo-sędziowie SN, którzy zgodnie z orzecznictwem europejskich Trybunałów nie tworzą legalnego sądu. Ich decyzje można pomijać. Wręcz przeciwnie. Są już wyroki sądów powszechnych, że ta zmiana w Prokuraturze Krajowej była legalna.
Jest jeszcze jeden ważny aspekt tej sprawy. Orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie, nakazujące śledztwo ws. zmian w Prokuraturze Krajowej; nakazała neo-sędzia Maja Minkisiewicz. Wcześniej orzekała w jednym z sądów rejonowych we Wrocławiu. W 2022 roku, gdy dostała ona nominację od nielegalnej neo-KRS, pracowała na delegacji w resorcie Zbigniewa Ziobry. Była jedyną kandydatką w konkursie neo-KRS na jedno stanowisko. Na delegacji w resorcie Ziobry pracowała pięć lat, aż do przegranych przez PiS wyborów.
Minkisiewicz orzeka w specjalnej sekcji zażaleniowej. Są w niej sami neo-sędziowie, w sumie 11 – w tym były wiceprezes tego sądu, czy były wiceprzewodniczący neo-KRS Stanisław Zdun.
Sekcja utworzono na początku 2025 roku, by neo-sędziowie nie wydawali już wyroków karnych, które z powodu ich wadliwego statusu i tak są uchylane przez Sąd Apelacyjny w Warszawie.
Ale skutkiem powołania tej sekcji jest też uchylanie proceduralnych decyzji dotyczących ważnych spraw karnych, w tym decyzji wydawanych w śledztwach rozliczeniowych prokuratury. Bo tu trafiają zażalenia na takie decyzje. I prawica nagłaśnia to jakie swoje sukcesy. Na przykład gdy ta sekcja uchyliła zabezpieczenie majątkowe wobec Zbigniewa Ziobry, ogłoszono to jako wielki sukces. Nikt nie podał, że takie decyzje wydają tylko neo-sędziowie, którzy awansowali za władzy PiS.
Decyzja neo-sędzi Sądu Okręgowego w Warszawie, która nakazała śledztwo ws. zmian w prokuraturze może nie być jedynym powodem zwłoki Nawrockiego w przyjęciu ślubowania do Sławomira Patyry. Kilka dni temu jego minister Zbigniew Bogucki pytany na konferencji prasowej o to, czy prezydent przyjmie ślubowanie od nowych sędziów TK – Patyra jest już piątym sędzią, który nie złożył ślubowania przed prezydentem – odpowiedział, że nie wydarzy się to w najbliższym czasie.
Powołał się na rzekomy spór kompetencyjny pomiędzy prezydentem a Sejmem. W tej sprawie prezydent złożył wniosek do TK o rozstrzygnięcie tego rzekomego sporu i prezydent do czasu wydania orzeczenia nie będzie przyjmował ślubowania.
W wypowiedzi Boguckiego nie było jasne, czy chodzi tylko o wcześniej wybranych czterech sędziów TK, których Nawrocki blokuje od marca 2026 roku. Czy też chodzi o to, że nie przyjmie również ślubowania od prof. Sławomira Patyry.
Nowy sędzia TK prof. Patyra będzie czekał tydzień na odpowiedź z kancelarii prezydenta. Nie zdradza, co zrobi, jeśli nadal nie dostanie zaproszenia na ślubowanie.
W marcu 2026 roku posłowie Koalicji wybrali w Sejmie 6 nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent ślubowanie przyjął tylko od dwóch – Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej. Pozostali sędziowie prezydentowi po prostu nie spodobali się, bo w czasie władzy PiS bronili praworządności.
To sędziowie Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski i Maciej Dziurda. W efekcie złożyli oni ślubowanie w Sejmie i złożyli je w kancelarii prezydenta. Prezes TK Bogdan Święczkowski – były zaufany Ziobry i były Prokurator Krajowy – nie dopuścił ich jednak do orzekania. Nie uznał ich ślubowania.
Czterech nowych sędziów domaga się jednak dopuszczenia do orzekania, bo działania prezydenta i prezesa TK są bezprawne. Sędziowie mają wsparcie pozostałych dwóch nowych sędziów Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.
Złożyli oni zawiadomienie do Prokuratury Krajowej ws. blokowania w orzekaniu pozostałych czterech sędziów. Trwa śledztwo. Złożyli też oświadczenie, że nie będą orzekać w składach, do których nie będzie wyznaczana ta czwórka, bo takie składy nie będą legalne.
W maju 2026 roku ETPCz wydał zabezpieczenie, w którym nakazał polskim władzom umożliwianie wykonywania obowiązków w TK czterem sędziom. Zabezpieczenie ma też wykonać prezes Święczkowski, ale je zlekceważył. Niedawno Święczkowski poniósł pierwszą bolesną porażkę. Zwołał Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, w celu przedstawienia sprawozdania za 2025 roku i zaopiniowana budżetu na 2027 rok. Trwało ono jednak tylko kilka minut, bo Święczkowski sam je zerwał.
Na Zgromadzenie przyszli bowiem nowi sędziowie, których nie uznaje. Chciał ich wyrzucić z sali, ale nie wyszli. Więc sam zdenerwowany wyszedł, a za nim Stanisław Piotrowicz, były poseł z listy PiS. Pozostali sędziowie zostali i dyskutowali. Święczkowski zerwał Zgromadzenie, bo mógł się obawiać przegranych głosowań. Nie może być już bowiem pewien, że ma poparcie u sędziów wybranych w Sejmie za czasów PiS.
Sądownictwo
Adam Bodnar
Karol Nawrocki
Donald Tusk
Zbigniew Ziobro
Ministerstwo Sprawiedliwości
Sejm X kadencji
Trybunał Konstytucyjny
Dariusz Barski
Jacek Bilewicz
neo sędziowie
praworządność
Sąd Okręgowy w Warszawie
Sławomir Patyra
śledztwo
ślubowanie
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.
Komentarze