Neosędzia zakazała Komosie sugerowania, że Lech Kaczyński przyczynił się do katastrofy smoleńskiej
W procesie, który lider PiS wytoczył Zbigniewowi Komosie, neosędzia wydała wyrok bez przesłuchania stron, odrzucając wnioski pozwanych, a uwzględniając te Kaczyńskiego. Komosa ma zakaz sugerowania publicznie, że Lech Kaczyński przyczynił się do katastrofy w Smoleńsku.
W środę, 28 października, w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie cywilnej, jaką Jarosław Kaczyński wytoczył obywatelowi Zbigniewowi Komosie za wieńce z tabliczką, które ten składa od wielu lat pod pomnikiem smoleńskim na pl. Piłsudskiego w Warszawie.
Napis na tabliczce, zawsze tej samej treści, sugeruje odpowiedzialność ówczesnego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, brata prezesa PiS, za katastrofę smoleńską z 2010 roku.
„Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku, w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski” – brzmi napis.

Komentarze