0:00
0:00

0:00

27 sierpnia 2026

Ponad 350 ofiar, a tragiczny bilans rośnie. Co się wydarzyło w Nepalu?

przeczytasz w 8 minut

W środę wczesnym rankiem w górskim dystrykcie Rasuwa w Nepalu błyskawiczna powódź zmiotła z powierzchni całe miejscowości, zniszczyła drogi, mosty i hydroelektrownie. Trwają poszukiwania zaginionych, a naukowcy szukają odpowiedzi na pytanie: co się właściwie stało?

Google News

W Nepalu trwa akcja ratunkowa. Na miejscu pracują służby i wojsko, do akcji zaangażowano psy tropiące, rannych spod zwałów błota wyciąga się nawet koparkami.

„Moja żona wciąż jest gdzieś pod błotem” – mówił Reutersowi Keshav Prasad Baral. Opisywał, że powódź wyglądała jak „ogromna fala błota pędząca prosto na nas”. Kiedy woda wtargnęła do jego domu, próbował złapać żonę za rękę. Nie udało się. Kobieta została porwana przez żywioł, a błoto dotarło aż do najwyższego piętra domu. Baral czekał przez kilka godzin na helikopter ratunkowy, ale o żonie wciąż nie ma żadnej informacji.

Stacja CNN rozmawiała z mieszkanką Katmandu, stolicy Nepalu, Asmitą Dahal, która straciła kontakt z młodszym bratem. 21-latek był przewodnikiem pielgrzymek i wycieczek. „Martwimy się, że jego autobus mógł zostać porwany przez powódź, po prostu nie wiemy” – powiedziała Asmita. Ostatnią rzeczą, jaką brat powiedział jej w środę, było: „Do zobaczenia rano”.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Katarzyna Kojzar
Katarzyna Kojzar

Dziennikarka, reporterka, redaktorka, współkierowniczka działu społeczno-gospodarczego (razem z Jakubem Szymczakiem). Zarządza również pracą zespołu klimatycznego. W OKO.press zajmuje się przede wszystkim prawami zwierząt, ochroną rzek, lasów i innych cennych ekosystemów, a także sprawami dotyczącymi łowiectwa, energetyki i klimatu. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Szkoły Reportażu, laureatka Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego za reportaż o Odrze i nagrody Fundacji Polcul im. Jerzego Bonieckiego za "bezkompromisowość i konsekwencję w nagłaśnianiu zaniedbań władz w obszarze ochrony środowiska naturalnego". Urodziła się nad Odrą, mieszka w Krakowie.

Komentarze