0:00
0:00

0:00

12 października 2026

„Nie wiemy, co się stało z danymi z Polski. Są w obcych rękach”. Raport Komisji ds. Pegasusa

przeczytasz w 11 minut

Wstrząsającą i nową informacją ujawnioną dziś w Sejmie przez komisję śledczą ds. Pegasusa jest to, że dane z inwigilacji nie tylko mogły, ale na pewno trafiły na obce serwery. I nie wiadomo, co się z nimi stało. Służby wiedziały o takim zagrożeniu, ale władza tak bardzo chciała mieć nowe narzędzie, i to już w 2015/16 r., że ostrzeżenia zignorowała.

Google News

Komisja ds. Pegasusa w końcu przedstawiła 12 października swoje ustalenia. Część jawną raportu omówiła w trzy godziny. Została część tajna, której nie poznamy ani my, ani poseł Wipler z Konfederacji, który – choć jest członkiem komisji – nie dostał z ABW poświadczenia bezpieczeństwa.

„Komisja nie kwestionuje potrzeby wyposażenia polskich służb w najnowocześniejsze narzędzia operacyjne. Komisja kwestionuje natomiast to, że państwo zostało w tej sprawie potraktowane jak prywatny folwark, a prawo jako przeszkoda, którą trzeba obejść” – podkreśla Komisja. W tym miejscu zgadza się z obrońcami praw człowieka: takie narzędzia jak Pegasus, można stosować, ale w sposób określony przez prawo. I po spełnieniu rygorystycznych procedur, które chronią nie tylko prawa obywateli, ale i bezpieczeństwo państwa.

PiS zignorował jedno i drugie

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Agnieszka Jędrzejczyk
Agnieszka Jędrzejczyk

Z wykształcenia historyczka. Od 1989 do 2011 r. reporterka sejmowa, a potem redaktorka w „Gazecie Wyborczej”, do grudnia 2015 r. - w administracji rządowej (w zespołach, które przygotowały nową ustawę o zbiórkach publicznych i zmieniły – na krótko – zasady konsultacji publicznych). Do lipca 2021 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Laureatka Pióra Nadziei 2022, nagrody Amnesty International, i Lodołamacza 2024 (za teksty o prawach osób z niepełnosprawnościami)

Komentarze