Tak niska podwyżka płacy minimalnej to ekonomiczny bezsens
Drugi raz z rzędu płaca minimalna wzrośnie zaledwie o 3 proc. To uderzy po kieszeniach najgorzej wynagradzanych pracowników, może oznaczać realny spadek ich wynagrodzeń. A koszty wyższej podwyżki są żadne. Czy to fortel, by za rok, tuż przed wyborami ogłosić wysoką podwyżkę?
Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 14 września 2026 r. od początku przyszłego roku minimalne wynagrodzenie wyniesie 4950 zł brutto miesięcznie, a minimalna stawka godzinowa – 32,30 zł brutto. Względem bieżącego roku oznacza to wzrost odpowiednio o 144 zł i 90 groszy, czyli o około 3 proc.
Jeżeli jednak uwzględnimy wzrost cen, ten i tak stosunkowo skromny wzrost wypada jeszcze gorzej. W przyjętym przez rząd projekcie ustawy budżetowej założono, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosną w 2027 r. o 2,8 proc.
Oznaczałoby to, że realna wartość płacy minimalnej zwiększy się zaledwie o około 0,2 proc.

Komentarze