Państwowa Komisja ds. AI. Nowy urząd czy także nowy sposób rozmawiania o technologii?
Organizacje pozarządowe wywalczyły, by kandydaci na szefa nowej instytucji państwowej, Komisji ds. AI, przeszli publiczne wysłuchanie w parlamencie. Przesłuchanie się odbyło 15 października. Kandydatka – bo była tylko jedna – pokazała się jako osoba niezwykle kompetentna. Ale dyskusja była ciekawa z innego powodu.
Komisja ds. AI nazywa się formalnie Komisją Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji i będzie funkcjonować wśród fachowców jako „KRBSI”. Została powołana ustawą o systemach sztucznej inteligencji, która wdraża postanowienia unijnego aktu o sztucznej inteligencji (AI Act). Ustawa weszła w życie 11 sierpnia. Polska wdraża AI Act w miarę sprawnie. Powołuje swój organ kontrolny jako jedno z pierwszych państw, budując w ten sposób krajowy nadzór nad AI.
- Nowa instytucja ma być miejscem, gdzie można się poskarżyć na nadużywanie AI (np. przez pracodawcę, albo nadawcę treści w mediach), które ma egzekwować stosowanie prawa, ale też pomagać w stosowaniu go tak, by nie blokowało innowacyjności.
- Przewodniczący Komisji ma być powoływane przez Sejm za zgodą Senatu na pięcioletnią kadencję. Ma mieć więc poważna i niezależną pozycję. Kandydatka, Pamela Krzypkowska (na zdjęciu), jest jedna i jest osobą kompetentną – co potwierdziła także w czasie wysłuchania.

Komentarze