Chociaż PiS wygrał wybory, politycy PiS skarżą się, że zwycięstwo było zbyt małe - bo atakowały ich nieżyczliwe media. Co im się marzy? „Dalsza pluralizacja” mediów. Np. popierająca ich bezkrytycznie stacja komercyjna, taka jak Fox News w USA. Diagnozujemy to marzenie i przypominamy, na czym polega pluralizm

W „Gościu Wiadomości” TVP 16 października mówił o tym wicepremier Jacek Sasin (program można obejrzeć tutaj). Zgodnie z tradycją tej partii, polityk PiS – kiedy skarżył się na fakt, że niezależne media krytykowały jego ugrupowanie – odwoływał się do „pluralizmu”.

Zacytujmy: „Mamy cały czas do czynienia z nierównowagą medialną (…) Zbudowaliśmy pewien pluralizm medialny, którego w poprzednich latach przed naszymi rządami w ogóle nie było. Informacja była zupełnie jednokierunkowa, jednoformatowa.

W tej chwili mamy rzeczywiście telewizję publiczną (…) ale duża część mediów komercyjnych w dalszym ciągu wspiera bardzo mocno opozycję (…) Musimy jeszcze bardziej ten pluralizm medialny zagwarantować, żeby móc też z naszymi przekazami, prawdziwą informacją o polityce, którą prowadzimy, trafiać też do mieszkańców dużych miast”.

Sasin apelował także do mediów o „rzetelność” i dodawał – może nie przypadkowo w TVP – że „obiektywizm to zbyt wiele, czego bym wymagał”.


Zbudowaliśmy pewien pluralizm medialny, którego w poprzednich latach przed naszymi rządami w ogóle nie było. Informacja była zupełnie jednokierunkowa, jednoformatowa.

Jacek Sasin, "Gość Wiadomości" TVP - 16/10/2019

Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta


fałsz. Fałsz. Pluralizm w mediach był od 1989 r., PiS go tylko psuje


Problem z wypowiedzią Sasina polega na słowie „pluralizm”. Wicepremier ewidentnie rozumie to słowo tak jak Jacek Kurski, prezes TVP (którego dziwną definicję „pluralizmu” analizowaliśmy w 2017 roku). W wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” Kurski mówił wówczas, że „pluralizm” nie oznacza wcale pluralizmu w TVP! Politycy PiS zakładają, że media elektroniczne popierają opozycję, w związku z tym uprawiająca rządową propagandę TVP naprawdę tylko „przywraca równowagę” albo – właśnie – „pluralizm”.

Trzeba jednak wiedzieć, że Sasin, tak jak wcześniej Kurski, zupełnie zmieniają znaczenie tego słowa. Pluralizm polega na różnorodności opinii i poglądów. Polskie media były pluralistyczne po 1989 roku zawsze: zawsze istniały media sprzyjające czy to lewicy, czy prawicy (nawet jeśli były rynkowo słabsze). Z perspektywy 30 lat III RP to propagandowa TVP stanowi ewenement i powrót do praktyk PRL.

Jaki: pluralizm = propaganda PiS

Kiedy politycy PiS mówią o „przywróceniu równowagi” czy „pluralizmu” w mediach, mają więc na myśli jedno – podporządkowanie sobie kolejnych mediów. TVP, Polskie Radio oraz plejada prawicowych tygodników i portali im nie wystarczają.

Mówił o tym wyraźnie w wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” z 16 października europoseł Patryk Jaki. Narzekał tam na „lewicowe uniwersytety”, które wspólnie z „mediami liberalno-lewicowymi” pracują nad tym, aby społeczeństwo „wolnościowo-konserwatywne” zmieniło się w „lewackie”.

Wśród tego teoretycznego wykładu o tym, jak lewica czyha na niewinne polskie konserwatywne społeczeństwo, Jaki powiedział też o mediach – idących w awangardzie „różowej ofensywy”. Mówił: „Każdy dojrzały polityk rozumie już dziś, że do tradycyjnego trójpodziału władzy dołączyły media. Z tym że pośród tych czterech władz, jeśli chodzi o siłę społecznego oddziaływania, to właśnie media wysuwają się na pierwszy plan.

Dlatego by Polska demokracja była zdrowa, musimy przywrócić w tym obszarze równowagę. Dziś każdy rzetelny obserwator zauważa ogromny przechył w środkach masowego przekazu na rzecz idei liberalno-lewicowych”.

Po pierwsze – nie wiadomo, jak Patryk Jaki ocenił ten „przechył”. Na żadne dane poza swoimi odczuciami się nie powołał. Po drugie: jak PiS wyobraża sobie „przywrócenie równowagi”? To proste: poprzez podporządkowanie linii partii kolejnych mediów – bo trudno sobie wyobrazić na dzisiejszym rynku zbudowanie ich od nowa.

O różnych pomysłach PiS na przeprowadzenie takich planów OKO.press pisało w poprzedniej kadencji wielokrotnie. Analizowaliśmy np. wiadomości o gotowym podobno – napisanym pod kierownictwem eksdziennikarki, posłanki Joanny Lichockiej – projekcie „dekoncentracji” i „repolonizacji” mediów.

Pisaliśmy również o tym, że w obronie wolnych mediów – zwłaszcza tych z amerykańskim kapitałem, a do niego należy stacja telewizyjna TVN – stanęła ambasador USA w Polsce, co zmusiło polityków PiS do szybkiego odwrotu.


Dziś każdy rzetelny obserwator zauważa ogromny przechył w środkach masowego przekazu na rzecz idei liberalno-lewicowych.

Patryk Jaki, "Rzeczpospolita" - 16/10/2019

fot. Agencja Gzeta


fałsz. Fałsz. Nie wiadomo, skąd to Jaki wie. Nie ogląda TVP?


Schreiber: chcemy naszego Fox News

O tym, jak PiS wyobraża sobie „pluralistyczne” media, wiadomo nie tylko z pochlebnych ocen TVP – której prezes, przypomnijmy, dał się sfotografować się w otoczeniu prezesa PiS w trakcie wieczoru wyborczego (a więc w sytuacji, która nakazywałaby szczególną dbałość przynajmniej o pozory bezstronności). 

W powyborczy poranek w radiu TOK FM 15 października takie idealne dla władzy medium opisał poseł Łukasz Schreiber z PiS, sekretarz stanu w kancelarii premiera. Schreiber również mówił, że wynik wyborczy prawicy byłby lepszy, gdyby „był większy pluralizm w mediach”:

„Jako politykowi prawicy marzy mi się, żeby w Polsce powstał taki nasz Fox News (…) Jestem zasmucony tym, jak wyglądają media w Polsce i debata publiczna. Dzięki temu, że TVP wygląda dzisiaj zdecydowanie inaczej niż reszta mediów, o których mówiłem, to w ogóle stwarza jakiś poziom pluralizmu w mediach. Chciałbym, żeby całość wyglądała nieco inaczej”.

Przypomnijmy krótko, czym jest Fox News. To prywatna stacja telewizyjna, założona w 1996 roku jako prawicowa alternatywa dla CNN — kanału informacyjnego bijącego wówczas rekordy popularności (a dziś pogrążonego w kryzysie).

Oglądają ją głównie starsi, biali Amerykanie o konserwatywnych poglądach – i też Fox News wielokrotnie była oskarżana o podsycanie jej fobii i uprzedzeń. W czasie kryzysu wywołanego napływem uchodźców do Europy w 2015 roku rozpowszechniała np. fake newsy o istnieniu „stref szariatu” czy „no–go zones” w miastach Europy Zachodniej.

Te same fałszywe informacje, jak pisaliśmy wówczas, rozpowszechniali politycy PiS z prezesem Kaczyńskim. Fox News została jednak przyparta do muru i musiała przeprosić. Politycy partii rządzącej w Polsce oczywiście tego nie zrobili.

Fox News odgrywała także ogromną rolę w wypromowaniu Donalda Trumpa na prezydenta USA. Fox wspierał go (i wspiera, chociaż ostatnio z pewnymi wahaniami) przez cały czas prezydentury. Z kolei Trump jest stałym widzem Fox News, często odwołuje się w swoich wpisach na twitterze do jego programów, niekiedy dzwoni do prowadzących programy na żywo.

Jeden z najpopularniejszych gwiazdorów Fox News, Sean Hannity, rozmawia z Trumpem przez telefon – według niepotwierdzonych informacji – prawie codziennie. Według „New York Magazine”, w 2018 roku Hannity dzwonił do Trumpa prawie po każdym wieczornym programie.

W ten sposób więc wyobraża sobie pluralistyczną telewizję poseł Schreiber – jako prywatną (a nie państwową) wersję TVP. Oczywiście – wspierającą PiS jednoznacznie i nie troszczącą się przesadnie o zgodność z rzeczywistością. Pytanie tylko, którą z dwóch komercyjnych stacji telewizyjnych w Polsce chciałby w taki partyjny Fox News zamienić.

Sprawdzamy wszystkie wiadomości. Zwłaszcza TVP.
Wesprzyj walkę z propagandą.

Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017). W OKO.press pisze o polityce i historii.


Komentarze

  1. Grzegorz Stefanowicz

    Klasyczne odwrócenie znaczenia słów, wynikające z potrzeb PiS-owskiej polityki. Wymarzony przez Sasina i Jakiego medialny pluralizm to nic innego, jak dominacja lub wręcz monopol mediów popierających bezkrytycznie obecny rząd, nie dostrzegających przy tym ani działań i postulatów opozycji, ani nepotyzmu i przekrętów przedstawicieli i stronników obecnej władzy. Oglądam od czasu do czasu PiS-owskie media narodowe i widzę ten, pożal się Boże „pluralizm”, zarówno w sferze doboru tematów, jak też używanego języka – ma on tyle wspólnego z prawdziwym pluralizmem, co nazwa partii Jarosława Kaczyńskiego z prawdziwym prawem i prawdziwą sprawiedliwością.

  2. Jarle Knudsen

    Przede wszystki politycy PiS uzywaja jezyka wolskiego (podobny do nowomowy z PRLu), gdzie slowa i zwroty maja zupelnie inne znaczenia. Dyskusja z przedstawicielami PiS jest juz w punkcie wyjscia skazana na niepowodzenie:

    Slownik wolsko-polski:

    prawo i sprawiedliwosc – anarchia i chaos
    wygaszanie – likwidacja
    caryca Katarzyna – podejrzana w aferze Amber Gold; wspólniczka Donalda Tuska
    ochrona srodowiska – wycinka i odstrzal
    dialog – publiczne wygloszenie monologu
    kompetentny – studiowal przez tydzien u Ojca Dyrektora

    pluralizm – rzetelne, skrupulatne przedstawienie pelnego spektrum pogladów w Prawie i Sprawiedliwosci

    intelektualne szalbierstwo – ujawnienie planow Pi$ odnosnie “Polexit”
    Sad Najwyzszy – zespól kolesi
    Prezes Trubunalu Konstytucyjnego – dawniej: zdrajca i polityk, dzis: odkrycie towarzyskie Slonca Narodu
    Konstytucja – taka sobie ksiazeczka
    antykoncepcja – glówna przyczyna smiertelnosci
    niezlomny – dyspozycyjny, ulegly, notariusz rzadu
    sukces – dawniej: porażka, klęska, katastrofa, przegrana
    uczciwy – z dwoma prawomocnymi wyrokami za publiczne kłamstwa
    prawda – kolaż teorii spiskowych i faktów; pojęcie względne, abstrakcyjne, zawsze tuż-tuż, zawsze na wyciągnięcie reki, juz na horyzoncie
    poległy – ofiara katastrofy lotniczej
    rozszerzanie swobód obywatelskich – utrudnianie zycia, szykanowanie
    pakiet demokratyczny – "odbieram panu glos"
    naprawa – dewastacja, demolka
    wymiana opinii – kiedy idziesz do prezesa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.
    postulat – obietnica wyborcza PiS, która zostanie spelniona po stu latach.
    agresja – jakakolwiek wypowiedz sie na temat rzadow PiS bez pozwolenia prezesa.
    patologia – postawa wlasciwa i godna pochwaly
    wolnosc slowa – uswiadomiona potrzeba milczenia. Patrz tez "agresja"
    sygnalista – dawniej kapus, konfident i donosiciel

    • Jarle Knudsen

      Musialem pominac kilka zwortow (komentarz za dlugi). Konkretnie to:

      kryształowy – dawniej synonim m. in. czystości, obecnie podejrzany w aferze, skazany dyscyplinarnie, człowiek z kartoteka/wyrokami, przestępca

      natychmiast – cztery dni po fakcie

      niezwlocznie – po dwoch i pol roku

      w poblizu – 240 kilometrow obok

      niedawno – 20 lat wczesniej

      matematyka – dziedzina nauki, ktora mozna dowolnie interpretowac (wg. Gowina)

  3. Jacek Uczkiewicz

    Sprawdzoną metodą spółki skarbu państwa zrzucą się na prywatną formalnie stację, na przykład poprzez PFN, dofinansowywać ją będą przez lokowanie materiałów marketingowych. Problem polega jednak na tym, że dewizą Fox News jest dostarczanie odbiorcom informacji nie obiektywnej, ale takiej, którą ci odbiorcy oczekują. Formułę tą w 100% realizują już TVP i PR. Kto więc takich informacji jest spragniony – ma do nich dostęp 24h. Tak więc od strony biznesowej pomysł z polską Fox News jest chybiony – chyba, że chodzi o kolejną spółkę, przez którą przepływać będą publiczne środki, o nowe stanowiska…

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!