Polacy chcieli okazać solidarność z Białorusią. Policja zabrała głośnik i rozpędziła ludzi
Kilkadziesiąt osób zebrało się, by przekazać wyrazy solidarności Białorusiom walczącym o demokrację. Od samego początku policja legitymowała uczestników, nakazując im opuszczenie zgromadzenia. Zagłuszała też przemówienia. Po chwili stworzyła kordon i zabrała wózek z głośnikami
4 grudnia kilkadziesiąt osób zebrało się w Warszawie, by okrzykami i muzyką przekazać wyrazy solidarności Białorusinom walczącym o demokrację. Od samego początku policja legitymowała uczestników, nakazując im opuszczenie zgromadzenia. Zagłuszała też przemówienia. Po chwili stworzyła kordon i zabrała wózek z głośnikami. Demonstranci schronili się na terenie Uniwersytetu Warszawskiego.
Komentarze