Prawicowe elity pieniądza w masce przyjaciół ludu. Populizm plutokratyczny z USA zawitał już do Polski
Współczesna amerykańska populistyczna prawica dokonała niemałej sztuki. Skutecznie broni interesów elit pieniądza, przekierowując oburzenie wyborców na efekty jej własnej polityki – nierówności czy koncentrację gospodarczej władzy – ku migracji, „woke”, czy uniwersytetom. Tą polityczną drogą kroczą w Polsce prezydent Nawrocki, Konfederacja i Kanał Zero
Co najmniej od czasów Ronalda Reagana gospodarczy rdzeń programu Partii Republikańskiej był trwały: obniżać podatki, zwłaszcza najbogatszym, deregulować gospodarkę i ograniczać wydatki na programy społeczne.
A potem przyszedł Donald Trump. Upokorzył dawnych republikańskich liderów i przejął partię od środka. Wyborcom obiecał zerwanie ze starymi dogmatami partyjnego establishmentu. Media pisały o wielkiej zmianie po stronie amerykańskiej prawicy.
Po czym Trump zaczął obniżać podatki najbogatszym, deregulować gospodarkę i ograniczać wydatki na programy społeczne. Przejął tradycyjny program Republikanów, ale znalazł dla niego skuteczniejszy język – język, który staje się dziś inspiracją także dla polskich polityków.

Komentarze