Prawicowy pakt senacki jednak bez Brauna? Tak sygnalizuje Pałac Prezydencki. Korona obwinia Żydów
Wojciech Kolarski z Kancelarii Prezydenta deklaruje, że nie wyobraża sobie, że partia Grzegorza Brauna miała być częścią prawicowego paktu senackiego pod egidą Karola Nawrockiego. Korona już ogłosiła, że w takim razie samodzielnie wystawi kandydatów we wszystkich okręgach. A to dopiero początek problemów w tej układance.
Prawicowy pakt senacki to hasło, o którym zaczęto poważniej rozprawiać w mediach we wrześniu 2025. Wiele wskazuje na to, że po roku prawa strona sceny politycznej jest dalej niż bliżej takiego porozumienia. I na pewno nie pomogą jej w tym dalszy podział, do jakiego doszło w te wakacje.
Do tej pory paktem zainteresowane były wszystkie partie. Sama idea miała pojawić się na Nowogrodzkiej, choć publicznie nikt nie przedstawił się jako oficjalny inicjator akcji aż do lipca tego roku.
Liderzy Konfederacji – Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen – powtarzają w każdym wywiadzie, że są zainteresowani tego rodzaju współpracą. Mentzen podkreśla jednak, że negocjatorem po stronie PiS nie może być Jarosław Kaczyński, z którym szef Nowej Nadziei jest od miesięcy w otwartym sporze. Padła zatem propozycja, żeby patronem takiego porozumienia został prezydent Karol Nawrocki, człowiek prawicy, któremu udało się wygrać w Polsce wybory większościowe dzięki mobilizacji zarówno wyborców PiS, jak i wyborców Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej.

Komentarze