Prezes Kaczyński wygwizdany w Starachowicach. Usłyszał: „Będziesz siedział”
Kilkadziesiąt osób protestowało przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu pod kościołem wszystkich Świętych w Starachowicach. Krzyczeli „Wynocha”, „Kłamca”, „Pegasus”.
Interweniowała policja. Protestującym zabrano dwie małe plastikowe trąbki i zapowiedziano wnioski do sądu za zakłócanie porządku.
W Starachowicach urodziła się Jadwiga Kaczyńska. Raz do roku, w rocznicę śmierci matki prezes przyjeżdża na mszę w jej intencji.
Po nabożeństwie, przed tablicą pamiątkową poświęconej honorowej obywatelce Starachowic „z wdzięczności za dar życia Prezydenta i Premiera” Kaczyński wygłosił krótkie wspomnienie matki, jednak zdenerwowany okrzykami demonstrantów, im właśnie poświęcił dużo słów. Nazwał ich następcami IV Departamentu MSW, czyli esbekami, którzy walczyli z kościołem.
Na mszę specjalnie przyjechali liderzy partii - Joachim Brudziński, Jacek Sasin, Krzysztof Sobolewski, a nawet wiceminister MSZ Piotr Wawrzyk. Ukłonom nie było końca.
Starachowice, 16 stycznia 2022.
Komentarze