0:00
0:00

0:00

Wideo

Prezydent młodych? Jak Nawrocki buduje poparcie wśród dwudziestolatków [PROGRAM POLITYCZNY]

Karol Nawrocki najpopularniejszy jest właśnie wśród wyborców dwudziestoletnich, gdzie odsetek pozytywnych ocen jego prezydentury sięga 70 proc. To ta sama grupa wyborców, w której wyniki PiS-u od lat szurają po dnie

Google News

Wydarzenie PRZYSZŁOŚĆ.PL prezydenta Karola Nawrockiego w Juracie nieprzypadkowo zorganizowano w weekend, w którym zaplanowany był Campus Polska Przyszłości. Impreza Rafała Trzaskowskiego jest oczywiście od lat obiektem ostrych ataków ze strony prawicy. Ale i obiektem zazdrości. PiS próbowało w 2024 skopiować patent letniego obozu dla młodych, który miałby odświeżyć wizerunek partii i odbudować jej poparcie w tym segmencie elektoratu, który od lat szoruje po dnie. „Przystań Polska” nie doszła jednak do skutku, PiS obawiało się organizacyjnej i frekwencyjnej porażki.

W tym kontekście zorganizowane naprędce przez Kancelarię Prezydenta wydarzenie w Juracie można uznać za sukces. W prezydenckim ośrodku pojawiło się 800 uczestników i uczestniczek, którzy wysłuchali koncertów uczestników Konkursu Chopinowskiego i gwiazdy disco polo Skolima. Już sam dobór artystów miał utwierdzać wizerunek Nawrockiego jako prezydenta wywodzącego się z ludu, który doświadczył spektakularnego awansu społecznego.

Co politycznie wynika z Juraty? Karol Nawrocki najpopularniejszy jest właśnie wśród wyborców dwudziestoletnich, gdzie odsetek pozytywnych ocen jego prezydentury sięga 70 procent. W 2025 udało mu się też w tej grupie pokonać Rafała Trzaskowskiego różnicą kilku punktów procentowych. Nie było to wcale oczywiste. W 2020 to Trzaskowski wygrywał wśród dwudziestolatków z Andrzejem Dudą. W 2023 młodzi, również dzięki swojej ogromnej frekwencji, byli jedną z tych grup, które dały większość partiom rządzącej koalicji. Choć więc wyborców po 40., 50. i 60. roku życia jest więcej, młodzi są siłą, która może stać się języczkiem u wagi.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Dominika Sitnicka
Dominika Sitnicka

Absolwentka Prawa i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym. Pisze o praworządności, polityce i mediach.

Patrycja Tarkiewicz

Kamerzystka, montażystka, reżyserka, producentka oraz motion designerka w OKO.press. Niewidoczna „twarz” Programu Politycznego. Twórczyni animowanych explainerów.

Na zdjęciu Helena Chmielewska-Szlajfer
Helena Chmielewska-Szlajfer

Socjolożka, adiunktka w Akademii Leona Koźmińskiego, Visiting Fellow w London School of Economics and Political Science, doktorat obroniła w The New School for Social Research. Autorka m.in. „Reshaping Poland’s Community after Communism: Ordinary Celebrations" (Palgrave 2019) oraz „(Not) Kidding: Politics in Online Tabloids" (Brill, w druku). Bada codzienne praktyki demokratyczne oraz politykę w internetowych tabloidach w Polsce, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Komentarze