Reforma Tuska i Domańskiego. Nareszcie władza nie opowiada, że podatki to zło wcielone
Rząd chce obniżyć PIT dobrze zarabiającym i podnieść podatki firmom. Propozycja ta „może stać się początkiem poważniejszej rozmowy o zaprojektowaniu systemu od nowa” – ocenia w OKO.press dr Piotr Denderski*
Premier Donald Tusk i minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawili niedawno propozycję reformy systemu podatkowego. Proponowane zmiany prowadziłyby do obniżenia obciążeń z tytułu PIT, finansowanego podniesieniem podatków dla największych firm, ograniczeniem preferencji dla najlepiej zarabiających ryczałtowców oraz zwiększeniem tzw. daniny solidarnościowej.
Z jednej strony reforma ma stosunkowo niewielki zakres, co wynika z ponad dwóch dekad nieprzerwanego zadłużania się sektora finansów publicznych.
Z drugiej strony nie sposób nie docenić pierwszej od dawna próby dorosłej, uczciwej rozmowy o podatkach w Polsce. W mojej ocenie właśnie ten aspekt reformy może się okazać jej największą wartością dodaną w długim okresie.

Komentarze