Reforma skupia się na systemie kolejkowym i ograniczeniu zarobków lekarzy. To nie rozwiąże problemów [WYWIAD]
“Pogotowie to taki zlew, do którego spływa wszystko to, co nie jest dobrze obsłużone na innych etapach. I im gorzej działa system, tym u nas jest większe szambo. A jeżeli szamba się nie opróżni, wybija”. W kontekście afery w warszawskim Szpitalu Południowym rozmawiamy z lekarzem medycyny ratunkowej, dr n.med. Grzegorzem Faranem.
Dr n.med. Grzegorz Faran*: Mam ochotę opowiedzieć o pewnych rzeczach ze strefy szarości, które są praktykowane, natomiast jak się o nich powie głośno, i do tego pod nazwiskiem, to wiadomo – ktoś dostanie po głowie.
Ostatnio zostało np. wstrzymane ambulatoryjne wykonywanie gastroskopii, kolonoskopii u osób starszych. Z jednej strony to zrozumiałe. Nie wszystkie starsze osoby, które mają kolonoskopię, nadają się do tego, żeby się najpierw wyczyścić w domu i czasami mocno odwodnić, potem zrobić badanie i wrócić do formy w warunkach domowych. A z drugiej strony poskutkowało to tym, że oddziały internistyczne blokują miejsca i robią te badania, bo dosyć łatwo przyjąć takiego pacjenta.
Pracuję głównie w medycynie ratunkowej, gdzie z kolei walczymy o każde łóżko, żeby były dostępne dla chorych, którzy są często na granicy życia i śmierci.

Komentarze