Rosja może przetestować art. 5. Spór o trwałość Sojuszu zaczął się przed wejściem Polski do NATO
Po wizycie szefa CIA w Moskwie i ostrzeżeniach Donalda Tuska wraca pytanie o art. 5 i gotowość NATO do odpowiedzi na rosyjską prowokację. W 1998 roku, gdy Senat USA głosował nad przyjęciem Polski, Czech i Węgier, 19 senatorów było przeciw. Czego się obawiali?
Szef CIA John Ratcliffe odwiedził Kreml 25 sierpnia 2026. Wizyta była kilkugodzinna, nieoficjalna i na tyle nietypowa, że natychmiast przypomniano sobie o jego poprzedniku w rządzie Bidena, Williamie Burnsie. Ten pojawił się w rosyjskiej stolicy w listopadzie 2021 roku, żeby ostrzec Kreml przed konsekwencjami przygotowywanej inwazji na Ukrainę. Wtedy okazało się, że bezskutecznie.
Tym razem powód wizyty przez kilka dni pozostawał niejasny. „Wall Street Journal” i CBS podały później, że Ratcliffe ostrzegał rosyjskie służby przed uderzeniem na którekolwiek z państw NATO. Mowa była o krajach bałtyckich. Reuters potwierdził tę wersję, ale ostrożniej: możliwość rosyjskiej operacji przeciw członkom Sojuszu była przedmiotem rozmowy, ale nie wiadomo, czy stanowiła główny cel podróży. Z innych doniesień wynika, że rozmawiano również o Iranie i próbie wznowienia negocjacji rosyjsko-ukraińskich.
Donald Trump próbował rozluźnić napięcie. Zapewniał, że Putin nie zaatakuje państw NATO, a wizyta Ratcliffe’a była niemal rutynowym kontaktem między szefami służb. Kilka dni później samo NATO przekazało, że nie widzi bezpośredniego zagrożenia atakiem, choć Rosja nasila operacje hybrydowe w Europie.

Komentarze