Rozwałka na lewicy. Wszystko przez Gibałę
„Jest niezła rozwałka wewnętrzna w Nowej Lewicy po tych wyborach” – słyszymy od polityków z lewej strony. Dla Razem wybory w Krakowie to dowód, że są w stanie prześcignąć Nową Lewicę w kampanii do Sejmu w 2027. Czy to możliwe w skali kraju?
W 2023 roku Nowa Lewica uzyskała w wyborach do Sejmu w Krakowie prawie 13 proc. W kampanii prezydenckiej w 2025 rok w Krakowie Adrian Zandberg dostał 10,5 proc., Magdalena Biejat 6 proc., Joanna Senyszyn 1,7 proc. To razem ponad 18 procent.
Teraz w pierwszej turze wyborów na prezydenta Krakowa wyniki Aleksandry Owcy (6,91 proc.) i Darii Gosek-Popiołek (4,81) zsumowały się do niecałych 12 procent.
Gdzie podziali się wyborcy lewicy? Wszyscy nasi rozmówcy i rozmówczynie wskazują na specyfikę Krakowa, w którym pozycję dominującą w stawce zajął Łukasz Gibała, polityk spoza partii sejmowych, dotychczas kojarzony także z postulatami progresywnych ruchów miejskich. To do niego miała odpłynąć część wyborców obu kandydatek, z których jedna – Aleksandra Owca – została radną, startując z jego listy, a druga – Daria Gosek Popiołek – poparła go, gdy kandydował w 2024 roku.

Komentarze