Dzisiejsza opinia Rzecznika Generalnego i poniedziałkowy krytyczny wyrok TSUE o ustawie o SN potwierdzają, że zmiany PiS w sądach są nie do pogodzenia ze standardami prawa unijnego, a wprowadzając je polskie władze ustawodawcze i wykonawcze naruszyły zobowiązania Polski jako państwa członkowskiego UE. Na zdjęciu: Rzecznik Generalny Jewgienij Tanczew

Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości UE uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów prawa unijnego, bo neo-KRS brała udział w procesie powoływania do niej sędziów. Wystawia też miażdżącą ocenę nowej Krajowej Radzie Sądownictwa. To już trzecia opinia Rzecznika Generalnego uznająca reformy PiS za sprzeczne z prawem UE.

„Nowo utworzona Izba Dyscyplinarna polskiego Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej ustanowionych w prawie Unii Europejskiej, a sposób powoływania członków Krajowej Rady Sądownictwa ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych” – ocenił Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości UE prof. Jewgienij Tanczew, w opinii wydanej w sprawie trzech połączonych pytań prejudycjalnych zadanych przez Sąd Najwyższy.

Przypomnijmy: Sąd Najwyższy  20 września 2018 roku i 3 października 2018 roku na kanwie postępowań dotyczących sędziów Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego zadał TSUE trzy pytania prejudycjalne (sprawy C-585/18, C-624/18, C-625/18). SN zapytał TSUE o „zdolność KRS do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów” w związku z jej upolitycznieniem, a także o to, czy Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego „jest niezależnym i niezawisłym sądem w rozumieniu prawa unijnego”.

Rzecznik Generalny TSUE uznał dziś, że Izba Dyscyplinarna SN nie spełnia standardów prawa UE, ponieważ jej sędziowie zostali wybrani w procedurze, w której ważną rolę odgrywa nowa Krajowa Rada Sądownictwa, do której 15 członków zostało powołanych przez władzę ustawodawczą.

„Z uwagi na to, że rady sądownictwa mają kluczowe znaczenie dla zagwarantowania niezależności sądownictwa w jurysdykcjach, w których zostały utworzone, oraz że one same powinny być niezależne i wolne od wpływu organów ustawodawczych i wykonawczych na realizację ich zadań, istnieją uzasadnione podstawy do tego, by obiektywnie wątpić w niezależność Izby Dyscyplinarnej w świetle roli, jaką organy ustawodawcze odgrywają w procesie wyboru 15 sędziów będących członkami KRS, oraz roli, jaką ten organ odgrywa przy naborze sędziów, którzy mogą następnie zostać powołani przez Prezydenta RP” – ocenił prof. Jewgienij Tanczew, wybitny bułgarski prawnik, który przed objęciem funkcji Rzecznika Generalnego w Trybunale Sprawiedliwości UE był m.in. Prezesem Trybunału Konstytucyjnego Bułgarii (cytat na podstawie komunikatu prasowego Trybunału Sprawiedliwości UE).

To już trzecia opinia Rzecznika Generalnego Tanczewa, w której miażdży zmiany w sądach wprowadzane przez obecny polski rząd jako niezgodne ze standardami prawa UE.

Dwie poprzednie opinie zostały wydane w ramach rozpatrywania przez Trybunał Sprawiedliwości UE skarg Komisji Europejskiej na przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym (opinia z 11 kwietnia 2019 roku) oraz ustawy o sądach powszechnych (opinia z 20 czerwca 2019 roku).

Ustawa o SN naruszyła niezawisłość sędziów

W poniedziałek 24 czerwca 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości UE wydał historyczny i przełomowy wyrok w sprawie ze skargi Komisji Europejskiej przeciw Polsce na przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym. Wielka Izba TSUE podzieliła stanowisko Tanczewa, uznając, że przepisy skracające sędziom SN czas orzekania w trakcie trwania kadencji naruszały zasadę ich nieusuwalności i niezawisłości.

Wyrok Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie połączonych pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego zapadnie jesienią 2019 roku.

Jesienią 2019 roku Wielka Izba Trybunału Sprawiedliwości UE wyda także wyrok w sprawie drugiej skargi Komisji dotyczącej przepisów ustawy o sądach powszechnych.

Opinie Rzecznika Generalnego oraz wyrok Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości nie są zaskoczeniem dla znawców prawa europejskiego oraz czytelników OKO.press. Taki obrót spraw przewidzieli eksperci zasiadający w Radzie Archiwum Osiatyńskiego, dr Piotr Bogdanowicz z Katedry Prawa Europejskiego Wydziału Prawa i Administracji UW oraz dr Maciej Taborowski, obecnie zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich – warto przypomnieć sobie ich analizy, dostępne m.in. tututu.

Dobra wiadomość dla obywateli, fatalna dla rządu PiS

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie skargi KE na ustawę o SN (24 czerwca) oraz negatywna ocena legalności Izby Dyscyplinarnej SN, a także Krajowej Rady Sądownictwa (27 czerwca) przez Rzecznika Generalnego TSUE to dobre wiadomości dla obrońców praworządności w Polsce.

Potwierdzają, że zmiany w sądach, które przeforsował rząd PiS, są nie do pogodzenia ze standardami prawa unijnego, a wprowadzając je, polskie władze ustawodawcze i wykonawcze naruszyły zobowiązania Polski jako państwa członkowskiego UE.

Wynik deliberacji Rzecznika Generalnego i Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości UE są niekorzystne dla polskiego rządu oraz kompromitują Prezydenta Andrzeja Dudę, ponieważ dotyczą przepisów i skutków ustaw o SN i KRS, które powstały na kanwie prezydenckich projektów.

Przypomnijmy: w czasie wielkich protestów w obronie sądów w lipcu 2017 roku Prezydent Duda podpisał ustawę o sądach powszechnych, a dwie inne przyjęte przez parlament ustawy, o SN i KRS, zawetował; Prezydent zaproponował później swoje projekty tych ustaw, które, po licznych zmianach, zostały przyjęte.

Opinia Tanczewa to też wielki policzek dla nowej Krajowej Rady Sądownictwa, której na rozprawach i w czasie wysłuchań przed TSUE zaciekle bronili przedstawiciele polskiego rządu oraz przedstawiciele samej KRS – domagając się nawet wyłączenia Prezesa Trybunału Sprawiedliwości UE Koena Lenaertsa z rozprawy w sprawie pytań prejudycjalnych SN.

Z opinii Rzecznika Generalnego oraz wyroku TSUE mogą się cieszyć obywatele Polski i innych państw UE, ponieważ doprecyzowano  zobowiązania państw członkowskich UE w zakresie przestrzegania zasady niezawisłości sędziowskiej, kluczowej dla realizacji prawa do sądu obywateli i obywatelek.

W wyroku dotyczącym ustawy o Sądzie Najwyższym Trybunał Sprawiedliwości UE zaznaczył,  że rządy państw członkowskich, przeprowadzając, zgodnie ze swoimi prerogatywami, reformy sądownicze, muszą zawsze dbać o to, żeby te zmiany były zgodne z prawem UE.

Wielka rola rad sądownictwa

Z kolei Rzecznik Generalny, w wydanej dzisiaj opinii, obszernie mówił o roli rad sądownictwa w gwarantowaniu niezależności sądów. Rzecznik Tanczew podkreślił, że w wielu krajach UE rady sądownictwa i podobne im organy odgrywają zasadniczą rolę w zapewnieniu niezależności oraz autonomii sądownictwa. Ich misją jest stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, dlatego muszą być wolne od wpływów ze strony władzy ustawodawczej i wykonawczej. Ponadto, skład rad sądownictwa musi gwarantować ich niezależność i skuteczne działanie. Rzecznik Generalny zaznaczył, że w radach sądownictwa powinni zasiadać sędziowie wybrani przez członków ich środowiska, aby uniknąć manipulacji i nadmiernej presji. Procedura wyboru powinna być obiektywna z zapewnieniem szerokiej reprezentacji sędziów.

Paradoksalnie, eurosceptyczny rząd Prawa i Sprawiedliwości, który domagał się mniejszej ingerencji UE w sprawy państw członkowskich i wielokrotnie podważał kompetencje Trybunału Sprawiedliwości do oceny zmian w sądach, doprowadził do tego, że europejski standard niezawisłości sądownictwa i zobowiązania państw członkowskich w zakresie realizowania zasady praworządności zostają doprecyzowane przez najważniejszy sąd Unii Europejskiej.

Trybunał Sprawiedliwości UE oceni zmiany w sądach

Rzecznicy generalni i sędziowie w Trybunale Sprawiedliwości UE mają ręce pełne roboty.

Jesienią 2019 roku Wielka Izba Trybunału Sprawiedliwości UE wyda wyrok w sprawie drugiej skargi Komisji Europejskiej dotyczącej przepisów ustawy o sądach powszechnych (20 czerwca 2019 roku Rzecznik Generalny Tanczew wydał opinię, w której rekomenduje Wielkiej Izbie uznanie tych przepisów za niezgodne z prawem unijnym).

Jest prawdopodobne, że jesienią 2019 roku Komisja Europejska zaskarży Polskę do TSUE – tym razem za nowy system dyscyplinujący sędziów. Na razie Komisja Europejska wszczęła postępowanie w tej sprawie i notyfikowała je polskiemu rządowi, wysyłając  letter of formal notice.

Polski rząd w przewidzianym terminie 3 czerwca 2019 roku wysłał Komisji odpowiedź. Komisja Europejska analizuje teraz odpowiedź polskiego rządu. Jeśli będzie niesatysfakcjonująca, być może rząd PiS czeka kolejna batalia w Luksemburgu.

Oprócz rozpatrywania skarg Komisji Europejskiej na Polskę, Trybunał Sprawiedliwości UE wyda orzeczenia w odpowiedzi na kilkanaście pytań prejudycjalnych zadanych przez polskie sądy – w tym Sąd Najwyższy – dotyczących rozmaitych aspektów reform PiS, które mogą być sprzeczne z prawem Unii Europejskiej.

Działania Trybunału Sprawiedliwości będziemy dalej monitorować oraz wyjaśniać na łamach Archiwum Osiatyńskiego i OKO.press, a także – po angielsku – na stronie Rule of Law in Poland.

Pisze o prawie i polityce. Koordynuje Archiwum Osiatyńskiego i Rule of Law in Poland.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press