0:00
0:00

0:00

15 sierpnia 2026

Sąd: Fundacja musi usunąć krwawe billboardy. „Nie mogłam być obojętna na krzywdę mojego dziecka”

przeczytasz w 6 minut

11-letni Franek krwawe billboardy zobaczył przy autostradzie. Od tamtej pory rozczłonkowany płód śni mu się po nocach. Chłopak bał się, że on też padnie ofiarą aborcji. Mama Franka dla OKO.press: – Sześć lat walczyłam przed sądem z Fundacją Pro-Prawo do Życia, tłumacząc, że te banery traumatyzują mi dziecko. Wygraliśmy!

Google News

— Do pana Adama Brawaty, działacza Fundacji Pro-Prawo do Życia miałam tylko jedno pytanie. Jeśli tak bardzo na sercu leży mu dobro nienarodzonych dzieci, to dlaczego tak łatwo zapomina o nich, kiedy już przyjdą na świat? Epatując brutalnymi, krwawymi obrazkami w miejscach publicznych realnie skrzywdził mojego syna. Zapewne nie tylko jego. O co więc toczy ten bój? — mówi nam Agnieszka Kossowska, mama 17-letniego Franka, chłopca z niepełnosprawnością sprzężoną, w stopniu znacznym.

Dodaje: — Pan Brawata nie przyszedł jednak na ogłoszenie wyroku. Zresztą: widziałam go może raz czy dwa. A walczyliśmy w sądzie sześć lat. Trudno o lepszy przykład ignorancji wobec matki dziecka z niepełnosprawnością.

3 sierpnia Sąd Okręgowy we Wrocławiu nakazał antyaborcyjnej fundacji Pro-Prawo do Życia zdjęcie dwóch billboardów ze zdjęciami zakrwawionych płodów ludzkich, które ustawili przy autostradzie między Opolem a Wrocławiem. Sędzia Anna Strzebinczyk-Stembalska wydała zakaz umieszczania tam podobnych plakatów w przyszłości oraz zasądziła 50 tysięcy złotych odszkodowania 17-letniemu dziś Frankowi Kossowskiemu.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Angelika Pitoń
Angelika Pitoń

Dziennikarka OKO.press. Pisze o prawach pracowniczych, lokatorskich i sprawach społecznych. Absolwentka Szkoły Praw Człowieka przy HFHR. Finalistka nagrody im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby, Pióra Nadziei Amnesty International czy Korony Równości Kampanii Przeciw Homofobii. W latach 2017-2025 związana z "Gazetą Wyborczą".

Komentarze