Sędzia Iwaniec zawieszony przez Izbę SN za jazdę po alkoholu. Ma też o połowę obniżoną pensję.
Znanego z afery hejterskiej stołecznego sędziego Jakuba Iwańca zawiesiła Izba Odpowiedzialności Zawodowej, która uznała za uprawdopodobnione, że po spożyciu alkoholu samochodem uderzył w drzewo. Izba uchyliła mu też immunitet, by prokuratura mogła postawić mu zarzuty karne.
Immunitet Jakubowi Iwańcowi z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa – na zdjęciu u góry – Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego uchyliła 20 października 2026 roku. Wnosiła o to Prokuratura Krajowa, która chce mu postawić zarzuty za jazdę samochodem po spożyciu alkoholu w 2025 roku.
Decyzja Izby jest nieprawomocna. Iwaniec może się od niej odwołać. Ale Izba do czasu wydania ostatecznej decyzji zawiesiła go w pełnieniu obowiązków sędziego i obniżyła mu wynagrodzenie o 50 procent.
Decyzję tę wydała działając jako jednoosobowy skład orzekający neo-sędzia SN Maria Szczepaniec. Uznała ona, że analiza materiału dowodowego dostatecznie uzasadnia podejrzenie popełnienia przestępstwa przez sędziego Iwańca.

Komentarze