0:00
0:00

0:00

23 maja 2026

Czy powszechność smartfonów odpowiada za to, że rodzi się mniej dzieci?

przeczytasz w 13 minut

Według analizy „Financial Times” spadającej dostępności mieszkań można przypisać mniej więcej połowę spadku dzietności. W wielu krajach rozwiniętych spadek urodzeń największy jest w grupach najsłabiej wykształconych i o najniższych dochodach. A co ze smartfonami?

Google News

Kryzys demograficzny dotyka nie tylko Polskę. W większości krajów rozwiniętych od połowy ubiegłego stulecia dzietność powoli spadała. W tym stuleciu ten spadek był już tak gwałtowny, że wypada go określić mianem załamania – lub, jak niektórzy wolą – katastrofy.

Na tym wykresie Our World In Data można zobaczyć, jak dzietność spadała od lat 50. ubiegłego wieku, można też przeglądać jej spadek na poszczególnych kontynentach lub w konkretnych krajach. Jest to wykres współczynnika dzietności (zwanego też wskaźnikiem dzietności lub po prostu dzietnością). Mówi, ile w danym roku należałoby oczekiwać urodzeń dzieci przez przeciętną kobietę w ciągu całego jej okresu rozrodczego (15-49 lat).

Przyjmuje się, że w państwach rozwiniętych współczynnik dzietności zapewniający prostą zastępowalność pokoleń to 2,1. W Europie wynosi około 1,4 (dane za 2023 roku), zaś w Polsce obecnie to zaledwie 1,1. Oznacza to, że populacja naszego kraju i ludność kontynentu bez migracji mogą jedynie się kurczyć.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Michał Rolecki
Michał Rolecki

Rocznik 1976. Od dziecka przeglądał encyklopedie i słowniki. Ukończył anglistykę, tłumaczył teksty naukowe i medyczne. O nauce pisał m. in. w "Gazecie Wyborczej", Polityce.pl i portalu sztucznainteligencja.org.pl. Lubi wiedzieć, jak jest naprawdę. Uważa, że pisanie o nauce jest rodzajem szczepionki, która chroni nas przed dezinformacją. W OKO.press najczęściej wyjaśnia, czy coś jest prawdą, czy fałszem. Czasem są to powszechne przekonania na jakiś temat, a czasem wypowiedzi polityków.

Komentarze