Sprawa Zondacrypto wzmacnia pozycję Żurka w rządzie i jako Prokuratora Generalnego [WIDZĘ TO TAK]
Przełom w śledztwie ws. Zondacrypto to sukces Waldemara Żurka jako Prokuratora Generalnego. Dzięki tej sprawie na jego korzyść przechyla się szala w sporze, jaki toczył miesiącami z Prokuratorem Krajowym Dariuszem Kornelukiem. Źurek za cel stawia rozliczenie afer PiS do wyborów
Afera Zondacrypto to mocne, drugie wejście Waldemara Żurka, który jest jednocześnie ministrem sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym. Dzieje się to w pierwszą rocznicę jego rządów na tym stanowisku.
I ten sukces był Żurkowi potrzebny. Bo o ile rok temu, gdy został powołany do rządu – na miejsce ministra Adama Bodnara – miał mocne wejście decyzją o błyskawicznych dymisjach w sądach, to później „fighter” Żurek przygasł. Brakowało spektakularnych decyzji, a Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nadal ukrywają się za granicą.
Minister zajął się tzw. bieżączką – odbywał liczne rutynowe spotkania, którymi mogą zająć sie jego zastępcy. Gasił pożary wywołane wpisami pracującej dla niego w resorcie prokuratorki Ewy Wrzosek. Gasił też pożar spowodowany brakiem wypłat z Funduszu Sprawiedliwości dla organizacji pomagającym ofiarom przestępstw z Funduszu Sprawiedliwości (Żurek ten problem odziedziczył po swoim poprzedniku).

Komentarze