SpudCell, czyli Kartoflomórka. Co stworzyła Polka w laboratorium i czy to już sztuczne życie?
Eksperymenty tego typu nadwyrężają język i nasz aparat pojęciowy. Niby to sztuczne, bo nie istnieje w naturze. Nie ma w tym jednak nic sztucznego, bo wszystko składa się z żywych elementów. Co powstało w laboratorium profesor Katarzyny Adamali na Uniwersytecie w Minnesocie?
Wyobraźcie sobie, że zawędrowaliście do laboratorium wydziału genetyki na Uniwersytecie w Minnesocie. Oprowadzający was naukowiec zachęca, żebyście zerknęli w mikroskop.
W obiektywie widzicie coś, co na pierwszy rzut oka wygląda jak jakaś bakteria. To jednak nie jest bakteria, to komórka stworzona w laboratorium prof. Katarzyny Adamali, amerykańskiej biolożki polskiego pochodzenia. Jest wyjątkowa, bo nigdy wcześniej we Wszechświecie nic takiego nie istniało.
Z jednej strony jest dziełem ludzkich rąk, a nie procesów naturalnych. Z drugiej nie ma w niej żadnych sztucznych składników. Powstała wyłącznie z elementów i części, które występują w żywych komórkach.

Komentarze