0:00
0:00

0:00

30 września 2026

Skatował strusia Zenka, miał iść do więzienia. Ale wyrok uchylono, bo wydał go neosędzia

przeczytasz w 7 minut

Łukasz S. miał iść do więzienia za znęcanie się nad strusiem. Jego wyrok został w całości uchylony, a sprawa wraca do punktu wyjścia. „Konsekwencje politycznych wyborów sprzed lat ponoszą dziś zwykli obywatele – i zwierzęta, które nie mają żadnego głosu w tej dyskusji” – komentuje mec. Katarzyna Topczewska.

Google News

„Dziś przegraliśmy z polityką. Wyrok w sprawie zabicia strusia Zenka został uchylony. Ale nie dlatego, że ktoś wykazał, że wyrok był niesprawiedliwy” – napisała w mediach społecznościowych mec. Katarzyna Topczewska. W marcu 2026 roku pisaliśmy w OKO.press, że Łukasz S., który skatował strusia Zenka z Traperskiej Osady w Bolechówku pod Poznaniem, został skazany na siedem lat bezwzględnego pozbawienia wolności. 29 września 2026 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu całkowicie ten wyrok uchylił, oceniając, że sędzia Robert Grześ, który go wydał, nie przeszedł testu bezstronności i niezawisłości.

- To jest paranoja tego systemu — ocenia w rozmowie z OKO.press Katarzyna Topczewska, która reprezentuje Fundację Viva i opiekuna Zenka, Jarosława Tylkowskiego z Traperskiej Osady. – Dopiero podczas posiedzenia Sądu Apelacyjnego dowiedziałam się, że w przypadku tego sędziego to był już dziesiąty uchylony wyrok z tego samego powodu. Mówimy o sędzim orzekającym, którego nikt nie pozbawił uprawnień do orzekania, w związku z tym cały czas ma przydzielane sprawy — dodaje.

Sąd, uchylając wyrok, wskazywał, że kariera sędziego Roberta Grzesia przyspieszyła po 2018 roku. Jego awans odbył się dzięki wadliwie powołanej Krajowej Radzie Sądownictwa (neo-KRS). – Sprawa wraca do punktu wyjścia — mówi Katarzyna Topczewska. – Wyrok jest skasowany i cały proces przeprowadzamy od nowa — tłumaczy.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Katarzyna Kojzar
Katarzyna Kojzar

Dziennikarka, reporterka, redaktorka, współkierowniczka działu społeczno-gospodarczego (razem z Jakubem Szymczakiem). Zarządza również pracą zespołu klimatycznego. W OKO.press zajmuje się przede wszystkim prawami zwierząt, ochroną rzek, lasów i innych cennych ekosystemów, a także sprawami dotyczącymi łowiectwa, energetyki i klimatu. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Szkoły Reportażu, laureatka Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego za reportaż o Odrze i nagrody Fundacji Polcul im. Jerzego Bonieckiego za "bezkompromisowość i konsekwencję w nagłaśnianiu zaniedbań władz w obszarze ochrony środowiska naturalnego". Urodziła się nad Odrą, mieszka w Krakowie.

Komentarze