„To my ustalamy porządek obrad Sejmu” - Marta Lempart w Lwówku Śląskim
Lwówek Śląski to rodzinne miasto liderki Strajku Kobiet.
„Teraz jest czas próby, ale też czas zwątpienia, może nawet strachu, ale nie damy się” - mówiła Lempart do około 100 osób, które przyszły na demonstrację (1 grudnia 2020).
„Zakładam, że grudzień będzie gorący, bo jesteśmy przewrotnym narodem, jak jest zimno, to nam jest ciepło. W styczniu może być mniej ruchu. Ale w lutym rząd może wywalić coś takiego, że będą pozamiatani”.
Doszło do kilku incydentów. Demonstrację próbowała zakłócić grupka mężczyzn z transparentami „Tak dla życia” i „Kochaj, nie zabijaj”. Straszyli piekłem. „Zajmijcie się ciałem Chrystusa, nie kobiet!”. Jeden z nich krzyczał: „500 plus oddać i skrobać się, ile chcecie”.
Demonstrantki odkrzyknęły: „Moja pusia, nie Jarusia” i pochód ruszył w miasto.
Komentarze