Trzask-prask. Kamera OKO.press na wiecach Rafała Trzaskowskiego
5 minut przed wiecem w Ciechocinku jest słonecznie i upalnie. Nagle następuje oberwanie chmury, prawdziwa pompa. Kilkaset osób, które już od dłuższego czasu czekają przy fontannie Grzybek, sprintem ucieka pod pobliskie daszki. Niektórzy poddają się od razu i przemoczeni do suchej nitki czekają na przyjazd kandydata na prezydenta.
„Dzisiaj trudno nie odnieść się do pogody - mówi Trzaskowski - ciężkie chmury nad nami, ale wiecie, co już nadchodzi?”
Zwiastun reportażu Roberta Kowalskiego.
Komentarze