Wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała złożył rezygnację. Myśliwi świętują
Rezygnacja już trafiła do podpisu premiera Donalda Tuska. Ze stanowiska odchodzi wiceminister, który odpowiadał za leśnictwo, nowe tereny chronione czy reformę łowiectwa, a jego działania wzbudzały niechęć nie tylko leśników i myśliwych, ale również polityków partii rządzących.
Na nieco ponad rok przed końcem kadencji tego rządu wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała rezygnuje ze stanowiska. Potwierdziliśmy tę informację w wiarygodnym źródle, a jeszcze przed naszą publikacją sam Dorożała poinformował o swojej decyzji w mediach społecznościowych. „Kończę ten rozdział, ale nie kończę swojej drogi. Ochrona polskiej przyrody to sens mojej pracy – będę jej oddany zawsze, niezależnie od tego, czy w służbie publicznej, w nauce, czy w działalności społecznej” – napisał.
O jego odwołaniu (lub rezygnacji) mówiło się już od miesięcy. W kwietniu, kiedy Sejm głosował nad wotum nieufności dla ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski, pisaliśmy w OKO.press o propozycji PSL – poprzemy ministrę w zamian za zwolnienie Mikołaja Dorożały. Nie był to – jak mówili nasi informatorzy – warunek, który zapewniłby Hennig-Klosce poparcie ludowców. Usłyszeliśmy jednak, że byłoby to „dobrze widziane”. PSL był niezadowolony z polityki Mikołaja Dorożały i widziałoby na tym stanowisku kogoś, kto „potrafi rozmawiać z leśnikami”. Wtedy Paulina Hennig-Kloska deklarowała, że nic nie zmienia się w kierownictwie resortu.
Jak się dowiadujemy, oficjalna rezygnacja ze stanowiska już trafiła do podpisu premiera Donalda Tuska. Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Mikołaja Dorożałę.

Komentarze