W obronie Macieja Berka. Przyda się w TK, nie będzie tam partyjnym sędzią [Widzę to tak]
Rekomendowany do Trybunału Konstytucyjnego przez PO Maciej Berek jest uznanym prawnikiem, jako sędzia odetnie się od przeszłości, jak wielu innych sędziów przed nim. Nie będzie miał specjalnej roli, ale może pomóc i w odbudowie TK i w jego obronie, jeśli zmieni się władza.
„Widzę to tak” to cykl, w którym od czasu do czasu pozwalamy sobie i autorom zewnętrznym na bardziej publicystyczne podejście do opisu rzeczywistości. Zachęcamy do polemik.
Na początku września 2026 roku Sejm może wybrać Macieja Berka – byłego już ministra rządu Tuska, na zdjęciu u góry – na sędziego sądu konstytucyjnego. Jeśli dostanie poparcie posłów całej Koalicji, będzie już 8. sędzią Trybunału Konstytucyjnego wybranym w Sejmie przez posłów rządzącej koalicji. Dzięki temu nowi sędziowie będą mieli już większość w 15-osobowym Trybunale Konstytucyjnym i będą mogli zainicjować zmianę kierownictwa TK i odbudowę tego ważnego sądu.

Komentarze