Ważna prokurator od Ziobry nie dostanie zarzutów. Zgody nie dała Izba SN, w wadliwym składzie
Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN odmówiła uchylenia immunitetu prokurator Teresie Rutkowskiej-Szmydyńskiej, wpływowej w prokuraturze za czasów Ziobry. Rozliczyć chce ją Prokuratura Krajowa za wypuszczenie na wolność podejrzanej. W tle jest minister w rządzie PiS.
To pierwsza sprawa dotycząca rozliczenia tego, co działo się w prokuraturze za czasów Zbigniewa Ziobry. Prokuratura była wtedy upolityczniona. Dawała parasol ochronny ludziom z obozu PiS, a ścigała wszystkich, którzy podpadli ówczesnej władzy.
Pozwoliła na to wielka reorganizacja w prokuraturze w 2016 roku i wywindowanie na najwyższe szczeble w prokuraturze „swoich i zaufanych” prokuratorów.
Jedną z osób symbolizujących prokuraturę z czasów Ziobry jest Teresa Rutkowska-Szmydyńska, była szefowa Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, obecnie w stanie spoczynku. Czyli na prokuratorskiej emeryturze. Jej nazwisko pojawia się często w raporcie prokuratury o sprawach prowadzonych pod specjalnym nadzorem w czasach PiS.

Komentarze