"Wiadomości" TVP: Macierewicz jako gołąbek pokoju. A PiS stroi się w chadeckie piórka
"Wiadomości" TVP agresję ideologiczną marszałka seniora przedstawiają jako "apel o merytoryczną współpracę dla Polski" i wpisują w opowieść o PiS jako partii zgody. Paweł Szefernaker powtarza, że mowy Macierewicza i Dudy dowodzą, że PiS jest partią chadecką, która "szanuje wszystkich". OKO.press sięga po definicję chadeckości Tuska, kandydata na szefa EPL
Z propagandową pomocą "Wiadomości" TVP prezydent Duda i cały PiS próbują pokazać nową twarz: szczerego otwarcia, szacunku dla opozycji, merytorycznej polemiki i narodowej zgody. Wymaga to ekwilibrystyki, zwłaszcza wobec skrajnie agresywnej mowy marszałka seniora Antoniego Macierewicza z 12 listopada 2019. Ale jak się człowiek postara to wszystko można, nawet odwrócić uwagę widza, że PiS przegrał Senat.
"Wiadomości" TVP: Macierewicz jak Duda, za jednością i współdziałaniem
"Wiadomości" TVP 12 listopada o 19.30 stanęły wobec dwóch wyzwań.
- Jak przedstawić porażkę PiS w wyborach na marszałka Senatu?
- Jak pogodzić pokojowy przekaz Dudy z wojowniczą mową marszałka seniora Macierewicza?
Zastosowano proste manewry. Pierwsza informacja została podana jako drugorzędna, w tle. A przekaz Macierewicza został zafałszowany poprzez wybór pojedynczego cytatu i nieprawdziwy komentarz.
Materiał autorstwa Maksymiliana Maszendy (4 minuty 22 sekundy) jest dobrze przyrządzonym daniem propagandowym. Każda zwykła telewizja zaczęłaby od najświeższej i najgorętszej informacji o wyborze marszałka Senatu. Ale TVP nie jest zwykła i zaczyna od:
- porannego przemówienia prezydenta, "które przez wielu określane jest jako przełomowe". Duda: "Polska jest jedna i proszę byście państwo o tym zawsze pamiętali";
- Duda dalej prosi, "byście państwo podali sobie rękę, tak zwyczajnie". Obrazek: Duda ściska po kolei ręce pierwszemu rzędowi w Sejmie;
- "Prof. Norbert Maliszewski, ekspert marketingu politycznego" (specjalista z UKSW od komentarzy typu "widać, że drobne kryzysy nie szkodzą poparciu dla PiS"): "Było to bardzo dobre wystąpienie, które wpisuje się w oczekiwania społeczne. Polacy chcą, by zmniejszyło się napięcie polityczne, by spory miały charakter bardziej merytoryczny".
Jak z tym pogodzić wojownicze wystąpienie Macierewicza? Dla "Wiadomości" to nic trudnego. Łapią się słowa "merytoryczny" i stwierdzają po prostu:
- "O merytoryczną pracę dla dobra Polski apelował marszałek senior Antoni Macierewicz, poseł siedmiu kadencji i legendarny działacz opozycji antykomunistycznej";
- z 23-minutowej mowy Macierewicza wybierają najmniej typowy fragment:
"Nasza siła leży w jedności. Nasza siła leży we współdziałaniu. Nasza siła wyrasta z cywilizacji chrześcijańskiej".
Następnie TVP rozwija wizję lirycznego pojednania dzięki postawie Dudy, Macierewicza i całego PiS.
"Wiadomości" TVP: Wybory do Senatu wygrał PiS
- Jarosław Kaczyński całuje Elżbietę Witek i wręcza jej bukiet;
- Witek dziękuje "osobom spoza mojego obozu politycznego" za poparcie w głosowaniu;
- "Od głosu [na Witek] wstrzymała się Koalicja Obywatelska, co jednak w kontekście poprzedniej kadencji Sejmu pełnej politycznych ataków opozycji, i tak może zaskakiwać" - głos z Offu przypomina widzowi TVP, że nadal nie należy ufać opozycji. I podprowadza pod wypowiedź prezesa: "Stąd te słowa Jarosława Kaczyńskiego: »Podsumowałbym to tak. Koniec opozycji totalnej. Jeżeli tak naprawdę będzie, to będzie to wielki postęp i zmiana, której oczekuje polskie społeczeństwo i polski naród«".
Po tym dwuznacznym "podsumowaniu" czas na podanie newsa dnia o wyborze marszałka Senatu. Ale jeszcze moment.
- "Prezydent Duda wziął też udział w pierwszym posiedzeniu Senatu". Cytat z Dudy: "Niewykluczone, że będzie to Senat trudny".
- I dopiero teraz, głos z offu:
"Wybory do Senatu również wygrało PiS. Jednak bez samodzielnej większości. Marszałkiem został Tomasz Grodzki z KO".
- Cytat z Grodzkiego: "To że jest różnorodność w polskim narodzie, to siła tego narodu";
- Duda: "Ja jestem otwarty na współpracę, powiedziałem panu marszałkowi, że drzwi Pałacu Prezydenckiego zawsze są otwarte".
Szefernaker: PiS jako chadecja, Duda i Macierewicz jako chadecy otwarci na dialog
13 listopada w TVP Info Michał Rachoń udzielił głosu Pawłowi Szefernakerowi (rocznik 1987), przewodniczącemu Forum Młodych PiS, posłowi od 2015 roku, w rządzie od 2018, obecnie jako wiceminister MSWiA.
"Potrzebne jest dziś w Polsce silne środowisko chadeckie, które może rządzić nie tylko dwie kadencje, ale dłużej. Taka partia, jaką jest PiS. Musimy zrobić wszystko, aby naszą partię poszerzyć, aby przekonać jak najwięcej ludzi do siebie". I dalej:
Potrzebna jest partia realizująca program chrześcijańskiej demokracji. Mówił o niej prezydent Duda, mówił marszałek Macierewicz. Która szanuje ludzi bez względu na wyznanie i tych, którzy nie wierzą. Taką partią jest PiS. Chcemy ze wszystkimi rozmawiać
Wypowiedź Szefernakera oceniliśmy jako "raczej fałsz". Prawdziwe jest w niej stwierdzenie, że wystąpienie Dudy było koncyliacyjne. Jak pisaliśmy w OKO.press prezydent starał się pokazać, że jest tolerancyjny, buduje zgodę ponad politycznymi podziałami, docenia pluralizm. Sejmowa mowa była de facto przemówieniem wyborczym i to przed II turą wyborów. W podobnym tonie przemawiał Duda podczas obchodów Święta Niepodległości 11 listopada (czytaj tutaj).
Macierewicz straszył i tumanił
Przypomnijmy, że 23-minutowa mowa marszałka seniora, na początku łagodna, stawała się stopniowo coraz bardziej triumfalistyczno-agresywną deklaracją „obozu patriotycznego”.
Zdobycie absolutnej większości w wyborach (fałsz) sprawia, zdaniem marszałka seniora, że Sejm jako całość powinien realizować program narodowo-katolicki: „największym zadaniem, jakie stoi przed obecnym Sejmem jest ukształtowanie naszych instytucji państwowych, życia gospodarczego i społecznego zgodnie z tymi wartościami”.
Macierewicz zarysował wiele obszarów dyskryminacji wygłaszając skrajne tezy, m.in. o zagrożeniu geopolitycznym wynikającym z "utopijnej próby budowania neosocjalistycznego imperium" - uwaga - przez Unię Europejską, o wysokiej "cenie jaką płacimy za porozumienia Okrągłego Stołu", nie mówiąc już o ideologii gender i o groźnym dla narodu postmarksizmie.
"Katastrofa smoleńska uświadomiła nam, jak kruche były dotychczasowe przemiany, jak ważne jest silne państwo polskie i bezpieczeństwo militarne, a przede wszystkim, jak wielkie jest stale ciążące nad nami zagrożenie zewnętrzne”.
Wszystkie te obsesje i skrajne poglądy stoją w sprzeczności z jakimikolwiek deklaracjami współpracy z tymi, którzy myślą inaczej i nie podzielają nacjonalistycznych i ultrakatolickich poglądów.
Przeczytaj także:
Tusk: Kto jest chadekiem, a kto nie
Trudno uznać też za uzasadnione opisanie PiS jako partii chadeckiej i to nie tylko dlatego, że PiS nie przystąpiła do chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej, która jest największą rodziną w Parlamencie Europejskim, lecz trzyma się marginalnej formacji Konserwatystów i Reformatorów.
PiS pod wieloma względami nie spełnia bowiem kryteriów nowoczesnej partii chadeckiej (np. CDU). Wymienimy je poniżej cytując przemówienie Donalda Tuska wygłoszone na zjeździe EPL w Helsinkach 7-8 listopada 2018.
Było ono nieskrywaną krytyką działań partii Fidesz premiera Węgier Victora Orbána (którego jednak EPL wciąż nie usunęła ze swych szeregów), ale stosuje się także do PiS.
Definicja podana przez Tuska jest tym bardziej wiarygodna, że według wielu źródeł po zakończeniu w listopadzie 2019 pracy na stanowisku Przewodniczącego Unii Europejskiej, ma on duże szanse na objęcie funkcji szefa EPL.
"Pozwólcie, że powiem otwarcie - mówił Tusk w Helsinkach - że
nie jest chrześcijańskim demokratą ten,
- kto jest przeciwko zasadom państwa prawa i niezależności sądownictwa;
- komu nie podobają się wolne media, organizacje pozarządowe, kto toleruje ksenofobię, homofobię, nacjonalizm i antysemityzm;
- kto państwo i naród przeciwstawia lub uważa za ważniejsze od indywidualnej wolności i godności jednostki;
- kto życzyłby sobie konfliktu i podziałów w skali globalnej i w Unii Europejskiej;
- kto chce zastąpić zachodni model liberalnej demokracji przez wschodni model »demokracji autorytarnej«;
- kto popiera Putina i jego atak na Ukrainę, staje po stronie agresora, a nie jego ofiary".
Poza ostatnim zarzutem - wszystkie poprzednie stosują się do polityki PiS, niektóre tak dalece, że interweniują europejskie instytucje - Komisja Europejska i Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

Komentarze