Wróć żywy. Zadbamy, żebyś na froncie miał to, co trzeba – tak w Ukrainie zbiera się pieniądze na wojsko
Nasza przewaga polega na tym, że bardzo dobrze orientujemy się w sytuacji na miejscu, bo jesteśmy w stałym kontakcie z żołnierzami. Weryfikujemy każde zgłoszenie. Sprzęt, który dostarczamy żołnierzom, ma pracować już w dniu dostawy – Kateryna Melnyk opowiada, jak ukraińska fundacja Come Back Alive zbiera pieniądze i darowizny dla tych na pierwszej linii.
Ataki Rosji na cywilną infrastrukturę Ukrainy w piątym roku napaści na Ukrainę trwają. Latem i jesienią 2026 roku w zaplanowany sposób niszczone są nie tylko domy mieszkalne, centra handlowe, stacje kolejowe, szkoły czy szpitale. Rosjanie ostrzelali rakietami balistycznymi magazyn z książkami jednego z wydawnictw w Charkowie, potem targowisko używanych książek i podręczników w Kijowie, próbowali zabić dronem handlarza warzywami w Chersoniu w ramach „ludzkiego safari”, wreszcie uderzyli w kabinę lokomotywy pociągu pasażerskiego w obwodzie odeskim, zabijając dwóch maszynistów (według rządowych informacji liczba lokomotyw zniszczonych w pierwszej połowie roku przekroczyła 200).
Wspierać finansowo tych, którzy ucierpieli, i ich obrońców trzeba rozsądnie.
Najlepiej, by fundusze szły na konkretny cel:
- czy to będą generatory,
- produkty pierwszej potrzeby dla cywilów
- czy karma dla psów.

Komentarze