Wybory w Rosji już jutro. Ujawniamy wyniki już dziś [GOWORIT MOSKWA]
Władza planuje, że uzyska lepsze wyniki niż w wyborach przed wojną, w 2021 roku. Kampania wyborcza nie przypomina niczego, co znamy. Ale pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy powinniśmy się bać.
Wybory do Dumy, które zaczną się w piątek 18 września i potrwają do niedzieli 20 września, wygra oczywiście partia Putina. Wybory Władimir Putin kazał zorganizować także na terenach okupowanych Ukrainy, a nowi deputowani mają też reprezentować tereny, których Rosja jeszcze podbić nie zdołała.
Władza wybiera sobie posłów, radnych i gubernatorów, a poddani mają to zaakceptować. Kampania wyborcza jest więc operacją, w której władza się mobilizuje i zwiera szeregi. Jak?
Z całego kremlowskiego przekazu wylewa się do „wyborców” wojna. W głównym dzienniku telewizyjny obrazy niszczenia Ukrainy, płonących stacji benzynowych, zakładów przemysłowych i elektrowni, oraz skargi na „zbrodniczą strategię energobójstwa” prowadzoną przez Ukrainę w Rosji, zajmują po kilkanaście-kilkadziesiąt minut. Ale relacje władzy z kampanii wyborczej (bo tylko władza w Rosji może opowiadać rzeczywistość) ostentacyjnie tego nie dotyczą.

Komentarze