„Zamarłam, jak Kaczyński to zapowiedział". Nowy Ład w ochronie zdrowia [POWIĘKSZENIE]
„PiS chce nam zbudować scentralizowany i zetatyzowany system ochrony zdrowia. Ten sam, który żegnaliśmy bez żalu 25 lat temu" - komentuje Nowy Ład Małgorzata Solecka. Posłuchaj "Powiększenia"!
To miał być trzeci z rzędu odcinek "Powiększenia" o Krajowym Planie Odbudowy. Tym razem o systemie ochrony zdrowia. Ale w weekend pojawił się nowy program Prawa i Sprawiedliwości. I przejął widownię.
Kłopot pojawia się już na początku, bo program PiS nazywany jest "Nowym Ładem", "Polskim Ładem", "Nowym Polskim Ładem" albo "Polskim Nowym Ładem". Złośliwi nazywają go „Nowym Nieładem” i w sumie trudno się dziwić.
Małgorzata Solecka, dziennikarka portalu "Medycyna Praktyczna" i miesięcznika "Służba Zdrowia" nie zostawia na nim suchej nitki. "Mało kto pamięta, że jednym z celów czterech reform Buzka była zmiana w administracji centralnej i odejście od różnego rodzaju Funduszy i Agencji. Każda Agencja i każdy Fundusz powoduje, że państwo staje się mniej czytelne. A pieniądze przez nie przetaczane przestają służyć celom publicznym, a zaczynają służyć na przykład celom partyjnym" - tłumaczy.
Doskonałym przykładem na takie traktowanie publicznego grosza jest Fundusz Sprawiedliwości służący partykularnym celom ministra Zbigniewa Ziobry. A "Nowy Polski Ład" zapowiada powstanie co najmniej jednej nowej Agencji i trzech nowych Funduszy - tylko w obrębie systemu ochrony zdrowia.
PiS w swoim programie obiecuje zniesienie limitów przyjęć pacjentów do 18. roku życia. Pytana o to w "Powiększeniu" Małgorzata Solecka parska śmiechem: "Zniesienie limitów dla młodych pacjentów wprowadzono w ustawie o Funduszu Medycznym w 2020 roku". Ta sama ustawa powołała nie co innego, a Fundusz Medyczny, który znajdujemy... na liście obietnic "Nowego Ładu".
Jarosław Kaczyński zapowiedział także w weekend, że w każdym powiecie będzie działała 24-godzinna opieka zdrowotna. "Jak to usłyszałam, to zamarłam" - relacjonuje Solecka. "Przecież obecnie w powiatach funkcjonuje po co najmniej kilka takich punktów nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej. Może nie w każdej gminie, ale jest ich dużo. To co oni zamierzają?" - pyta retorycznie.
A jak rozstrzygnęłaby spór między samorządowcami a Lewicą? Ci pierwsi twierdzą, że rząd zamierza sprawować kontrolę nad szpitalami powiatowymi, w pełni zarządzać nimi i ich budżetami, ale konsekwencje finansowe wciąż ponosiłyby samorządy - jako właściciele. Lewica natomiast upiera się, że rząd po prostu przejmie te szpitale i je na dodatek oddłuży. Co na to Solecka? Posłuchaj!
Więcej szczegółów z "Nowego Polskiego Ładu" i komentarzy red. Małgorzaty Soleckiej w najnowszym odcinku "Powiększenia". Zaprasza Agata Kowalska

Komentarze