Zapomnij o tanim paliwie. Jak wojny o ropę kształtują nasz świat
Dlaczego wojna USA z Iranem trwa tak długo? Czy można powiedzieć, że Irańczycy ją wygrywają? I co dzisiejszy kryzys paliwowy mówi nam o współczesnej gospodarce? Rozmawiamy z dr. Guyem Laronem, autorem wydanej przez Uniwersytet Yale książki „Oil Wars”.
Jakub Szymczak, OKO.press: Jak definiuje Pan wojnę o ropę?
Dr Guy Laron*, Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie: Wojna o ropę może być konfliktem o kontrolę nad miejscem, gdzie wydobywa się ropę. Może dotyczyć jakiegokolwiek terytorium lub obiektu, który znajduje się pomiędzy towarem – w naszym przypadku to ropa – a rynkiem, gdzie tę ropę się sprzedaje.
Żeby dostać się na rynek, ropa przebywa długą drogę. Musi zostać przetransportowana przez różne trudne geograficzne punkty, takie jak Cieśnina Ormuz, Cieśnina Bab el-Mandeb czy Kanał Sueski. Ale na tę drogę składają się też obiekty infrastrukturalne: rafinerie czy rurociągi. Każdy z tych „przystanków” można wykorzystać jako broń. Patrząc na te ogólne zasady, można spokojnie nazwać dzisiejszą wojnę z Iranem wojną o ropę.

Komentarze