Zatrzymania ws. Zondacrypto. Chodzi o majątek upadłej giełdy. W tle pseudokibice i gangsterzy
Służby zatrzymały trzy osoby. Chodzi o kontrowersyjnego inwestora i dwie kobiety związane z „Mańkiem” z branży paliwowej, który ma zarzuty dotyczące zaginięciem Sylwestra Suszka, założyciela giełdy. W tle są pseudokibice, mafia paliwowa i gangsterzy.
Do zatrzymań na polecenie śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej doszło w środę 2 września 2026 roku. Tego samego dnia przeszukano też siedzibę Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Te przeszukania mają związek z zarzutami wobec prezesa PKOl Radosława Piesiewicza, którego aresztował na trzy miesiące sąd.
Dostał on m.in. zarzut powoływania się na wpływy w UOKiK, który prowadził postępowanie wobec giełdy kryptowalut Zondacrypto. O interwencję prosił go Przemysław Kral, prezes tej giełdy, który teraz współpracuje z prokuraturą.
Piesiewicz w zamian dostał luksusowy zegarek. On sam nie przyznaje się. Twierdzi, że za zegarek zapłacił. Prezes UOKiK z kolei zapewnił, że żadnej interwencji nie było. Służby zabezpieczyły jednak dokumenty, by sprawdzić, jak UOKiK reagował na skargi klientów na Zondacrypto.

Komentarze